Nie kumam tej krytyki, beki z Simeone.
Jest długo w Atlantiko, do momentu kiedy przyszedł to AM nic nie znaczyło w futbolu, zmieniali trenerów co chwilę i snuli się co najwyżej w środku tabeli.
Od kiedy jest Argentyńczyk to dwa albo trzy razy wygrali mistrza w lidze w której bliżej do szkockiej niż do polskiej pod względem poziomów, do tego finały LM i twarde osadzenie w najważniejszych rozgrywkach.
Ja uważam, że jak zaczną wymyślać, zmieniać to jest duża szansa że wrócą do czasów przed Simeonowych.



