Pierwszy to byl Kipchoge juz w 2019 roku ale wynik nie byl uznawany za oficjalny bo to byla w zasadzie pokazowka i biegl z osobami dyktujacymi mu tempo. Zrobiono wszystko zeby pekla ta bariera dwoch godzin.
Udowodnil ze sie da ale w warunkach normalnego maratonu dopiero teraz sie to wydarzylo. Brawa dla tych ktorym sie udalo.
Kiedys czytalem iz policzono ze mozna zejsc w okolice 1h58.


