Rzecz w tym, że są faceci zainteresowani kobiecą piłką. Tak jak kobiety zainteresowane męską. To nie o to tutaj chodzi.
Zresztą przykład ostatniej akcji Lecha pokazuje, że u niektórych oddanie barwom jest tak duże, że nie ma dla nich znaczenia czy to dziewczyny czy faceci – klub się wspiera, i tyle.
Btw, @cloner, Wy macie sekcję żeńską? Parę lat już gramy w śląskich rozgrywkach i spotykam tu chyba każde większe miasto (i wioski też), poza Bytomiem.


