Ile ja bym dał żeby kibice Arsenalu jutro ujżeli prawdziwą potęge Juventusu.Co do samego meczu- oczywiście w moich oczach awans jest już przesądzony. Arsenal, który ostatnio jest na bardzo wysokiej fali nie powinien mieć większych problemów ze słabo grającym Juve.
Taki kopniak w "pupę" by wam się przydał.



