Pisakk pisze:miem twierdzić, że lepiej by się grało Barcy, gdyby z boiska nie zszedł Roberto Carlos. Bo wtedy przynajmniej Real by jeszcze od czasu do czasu myślał o atakach, odkrywając się bardziej w tyle. A tak to Królewscy cofnęli się całą drużyną na swoją połowę i co rusz wybijali piłki do przodu. Ok - Barca nie zagrała fantastycznie (bo gdyby zagrała to pewnie nie skończyłoby się na 1:1), ale oni przecież nie musieli wygrać tego meczu. To Realowi powinno zależeć na tym, aby zmniejszyć stratę, a teraz ich kibice śmieją się, że Barca nie mogła z nimi wygrać. Czegoś tu nie rozumiem, ale pal to licho
Teraz nie ma sensu gdybać co by było jakby Carlos nie dostał czerwonej kartki dostał ją i tyle.Chodzi nam i to że przed meczem kazdy kibic Barcy był tak pewnien zwycięstwa Barcy nad Realem i czekał na pogrom Królewskich.Raczej z tych ,,przepowiedni'' się śmiejemy.Co z tego że Barca zamknęła nas na połowie? Liczy się wynik a nie posiadanie piłki czy strzały na bramkę.


