AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19849
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 715

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: mete » 29 cze 2024, 15:29

Podałeś dość ciekawe przykłady Carlo (polecam zajrzeć do tematu Realu) czy Marotta-Inzaghi. Gdzie w obu przypadkach trenerzy praktycznie dostają możliwe najlepsze opcje, ale koniec końców to ktoś inny podejmuje decyzję i oni mają nad tym pracować. I działa to w 100%.

Motta-Giuntoli? Dziwnym trafem Motta celuje w jednego z najlepszych pomocników w lidze, jednego z najlepszych obrońców w lidze i jednego z najlepszych pomocników w Anglii. Nasz trener dziwnym trafem ma dość inne wymagania. Ciekawe dlaczego?

DS nie jest w klubie po to, by robić dokładnie to co chce trener. To tak nie działa w poważnych klubach. My na ten moment mamy DS (tzn ten co w teorii pełni tą rolę to pacynka), który tak naprawdę nim nie jest.

Już w tamtym roku popełniono błąd powierzając całą władzę nad okienkiem średniej klasy trenerowi i jak drugi raz z rzędu chcą to samo zrobić to ich sprawa.

Powtórzę jeszcze raz - zarząd najpierw zatwierdził Piolego kosztem Maldiniego a później w PEŁNI poparł jego autorski pomysł Milanu gdzie już wtedy wiadomo było, że to nie ma prawa wypalić. I teraz robi ten sam zarząd to samo. Więc tak oni są współodpowiedzialni za to. Ani Pioli ani Fonseca sami się trenerami Milanu nie zrobili. I na ten moment zarząd nie broni się żadną decyzją podjętą przed rokiem w sprawie trenera czy okienkiem transferowym.

I tak jak zarząd tak samo jak Pioli odpowiada za tamten sezon i tak samo będzie odpowiadał za to co się stanie z Fonseca - to będzie również ich sukces lub porażka. No chyba, że znów będziemy czytać, że Moncada zrobił co trener chciał i umywa ręce.

Wróć do „Włochy”