Trochę tak z boku - te wszystkie pomysły/wygibasy Piolego jak zwał tak zwał rok temu nazywałeś taktycznym misz maszem Piolego broniąc, że właśnie czymś takim można się obejść bez defensywnego pomocnika a w ogóle Reijnders czy Musah mogą tam zagrać.
A tu nie ma żadnej fizyki kwantowej - Pioli się pogubił, zarząd mu w tym pomógł albo inaczej nie zatrzymał tego szaleństwa a Reijnders to solidny piłkarz, mający przyszłość w Milanie, ale pewnego poziomu nie przeskoczy co można zauważyć po tym sezonie. Nie jest to piłkarz ani słaby ani materiał na topowego pomocnika w lidze.
I tak jest kilku piłkarzy FATALNIE zarządzanych przez Piolego, ale też nie na się co oszukiwać, że z nowym trenerem wskoczą na poziom światowy, bo jest po prostu za późno albo nie ta skala talentu.



