Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 12 mar 2006, 2:59

No masz racji Ibrahimović Na poczatku albo Inter ich zlekceważył ? (choć wątpie bo to sie mogło źle skończyć :rol:) albo Sampdoria za bardzo uwierzyła w siebie. No ale nic dziwnego Inter im za bardzo nie przeszkadzał :roll: Widać brak w ekipie Novellino jednego z tych dwóch "Patyków.. - długopisów" :wink: Bazzaniego lub Bonazzoliego ... nie miał kto strącać piłke . Czy kończyć wrzutek. A ani Flacchi alni Kutuzow to nie jacyś eksperci od gdy głowa. Tego im zabrakło. Bo Volpi zagra dobry mecz podobnie jak Max Tonetto ale nie mieli komu dogrywać .

Inter miał Adriano i to w zasadzie tyle bo - mecz bez histori :p no miał i Toldo bo wybronił piłki w kluczowym momecie. To były naprade trudne piłki. Volpi po rożnym uderzył w kozioł [złożył sie wolno ale ciekawie mu to wyszło]a potem wolny z 17 metrów i refleks Toldo tylko uchronił Inter od bramki.

Wróć do „Włochy”