Ty Ejsi jakos calkiem niedawno nie zmieniales pracy? Nie wiem co ci podpowiedziec ale tak zagaduje. Sam szukam ciagle pomyslu na siebie bo juz nie moge patrzec na komputer ani zmuszac sie do myslenia wtedy kiedy jeszcze spie. Co prawda teraz pracuje wiecej niz kiedys, ale pamietam jak po raz spedzilem caly tydzien na pelen etat, bezposrednio po pracowaniu na 1/2 i czulem sie jakbym mlotkiem po glowie dostal. 7 lat temu myslalem ze sie przyzwyczaje a teraz jestem blizej 30stki (choc jeszcze trzymam ja na bezpieczny dystans hehe) i moge z pewnoscia stwierdzic, ze sie nie przyzwyczailem a nawet jest gorzej.
Oczywiscie moglo byc gorzej ale mogloby tez byc lepiej tylko nie wiem jak to zrobic. Marzeniem bylaby jakas praca ktora bylaby troche w ruchu troche przed komputerem ale nie wiem co to mogloby byc. Teraz to chce mi sie spac od poniedzialku do soboty.



