Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 22 lut 2006, 10:02

O meczu zostalo juz tyle napisane, ze nie bede juz powtarzal, ze Real zagral slabo i w ogole, bo to wszystko bardzo dobrze wiemy. Wszyscy wiemy rowniez, w jakiej formie jest ostatnio Baptista, wiec zastanawiam sie, po jakiego ...... Caro go wpuscil w koncowce meczu :?: :!: Przeciez jedyne co robil to tracil pilki. To nie jest pilkarz na gre kombinacyjna, a do takiej Real byl zmuszony w tym meczu. O wiele bardziej przydatny bylby Cassano, ktory jest lepszy technicznie, umie chociaz pilke porzadnie przyjac, rozegrac, minac rywala. Forsowanie Baptisty w takiej formie kosztem Cassano jest dla mnie niezrozumiale. Widocznie jest z nim tak, jak z Grzeskiem Rasiakiem - jest pupilkiem trenera :D

Wróć do „Hiszpania”