Smithu pisze:ale jak tu grac jak gra sie z druzyna prezentujaca antyfutbol
Co ty w ogóle piszesz? Arsenal cofnął sie dopiero po strzeleniu gola. Wcześniej grali bardzo ładnie dla oka. A to właśnie Real nie potrafił podejść nawet pod pole karne Anglików, ledwo przekraczając połowę. Mnożyły się niecelne podania, spowodowane nie tylko presingiem Arsenalu ale i nieporadnością "galacticos"









