napinac sie nie bede, bo jutro chelsea - barca.
to co mi sie podobalo w arsenalu to przede wszystkim reyes. wkrecal w ziemie cicinho jak chcial i kiedy chcial. wiedzial co zrobic z pilka, dobrze sie ustawial, szukal gry. swietny mecz.
fabregas, tez bardzo niezle, dobrze rozgrywal.
gilberto, ladnie czuscil
co mi sie nie podobalo. zmiany dwoch najlepszych zawodnikow na boisku.
co mi sie podobalo w realu. -----, a nie jednak cos bylo. cicinho niezle gral w ofensywie, ale to co robil z nim reyes zaslania wszystko.
co mi sie nie podobalo. w sumie to wszystko, oprocz cassilasa, ktory gral niezle.
co mi sie bardzo nie podobalo. hamstwo ramosa, po prostu ham i prostak.



