Ja sam wg swoich exceli przekraczam regularnie 2k PLN na spożywkę. Wydaje mi się, że wzrost na przestrzeni ostatnich miesięcy jest trochę związany z ciągłymi podwyżkami cen napojów zero, które oprócz wody i yerby regularnie piję.
Choć po nowym roku powinny mi się trochę koszty w tej kategorii zmniejszyć. Chyba że pójdzie za tym kolejna podwyżka cen, to się wyrówna.



