Ciężko mi powiedzieć jak to wyglada w Polsce, ale myślę że podobnie. W skrócie opisze Ci to tak, że płacą im 100% pensji, ale gdy wrócą do pracy, to będą musieli to „odpracować” tyrając nadgodziny za darmo. Jeśli ktoś zdecyduje się odejść z firmy, to jest to równoznaczne z oddaniem firmie wszystkich zaległości, czyli tego co brałeś za nic nierobienieMr.Chris pisze: ↑17 gru 2022, 16:43Jak taka sytuacja wygląda w kontekście płac? Firma zastrzegła sobie np. obniżenie pensji do minimalnej w trakcie przestoju? W ex-moim JanuszTransie jak kierowca był na UoP, ale nie było dla niego odpowiedniej ilości pracy, to musiał siedzieć w firmie i pomagać przy autobusach.



