Ten Frankowski ma jakieś właściwości? Czy to kolejny skrzydłowy co tam pobiega, ale w sumie to tylko tyle?
Rozwala mnie, jak Krycha przyjmuje piłkę w środku połaci mu ciagle odskakuje, musi ja ratować w ostatniej chwili. Cud ze nie ma kartki, bo on tak je łapie, piłka odskakuje, próbuje ratować i po kostce rywala. Straszne drewno.



