Piszczek>Cash
Pazdan>Kiwior
Glik wtedy>Glik teraz
Krycha wtedy>Krycha teraz
Grosik, Milik, Kapustka...
Było lepiej. Ale tu nie chodzi o personalia. 2016 to było jednorazowe boom, zapomnieliśmy o polaczkowych kompleksach i potrafiliśmy grać jak równy z równym praktycznie z każdym. Potem w 2017 było wciąż nienajgorzej ale zdarzały się już gorsze momenty, a od 2018 to już w ogóle tragedia z jakimiś przebłyskami jak Hiszpania czy Anglia.
Umiejętności są, ale problem jest w nastawieniu. Jak oni sobie przypisują 0 punktów na 2 tygodnie przed meczem czy wprost mówią, że nie potrafią rozgrywać piłki no to nie ma o czym rozmawiać. Minęły 4 lata od ostatniego Mundialu a naszą taktyką wciąż jest laga na lewego, przecież to jest [k****] dramat
Edit: dobrze że chociaż lewy nie będzie sam z przodu



