Piłkarze Korony Kielce mieli wczoraj wewnętrzną grę kontrolną. Po zaśnieżonym boisku biegali tak szybko, jakby walczyli o punkty w ligowym meczu.
Mecz odbył się na boisku Stadionu Leśnego. Trener Ryszard Wieczorek podzielił zespół na dwie drużyny. W tej grającej w zielonych trykotach grali m.in. Krzysztof Gajtkowski w ataku i Mariusz Zganiacz w środku, wśród czerwonych byli min. Grzegorz Piechna i na środku defensywy Marcin Drzymont z Arkadiuszem Kaliszanem. Trener Wieczorek z uwagą przyglądał się biegającym piłkarzom i widać że był zadowolony z ich wielkiego zaangażowania w grę. - Warunki są ciężkie i trzeba uważać, żeby nie zrobić sobie krzywdy. Ale boisko jest dobrze przygotowanie, więc nic złego nie powinno się stać - mówił szkoleniowiec.
Rzeczywiście boisko Stadionu Leśnego było równe jak stół, a piłkarze grali z takim zaangażowaniem, jakby walczyli o ligowe punkty. Widać, że rywalizacja w zespole jest ogromna. Zieloni szybko zdobyli gola po strzale Jarosława Piątkowskiego, a po przerwie na 2:0 podwyższył Gajtkowski, przeprowadzając piękną akcję z Marcinem Nowackim. Pozyskany z Lecha "Gajtek" wyróżniał się na boisku, podobnie jak grający w środku z Hermesem pozyskany z wodzisławskiej Odry Zganiacz. W ekipie czerwonych dobrze radził sobie na środku obrony inny były gracz Odry Marcin Drzymont, na lewym skrzydle jak zwykle brylował Marcin Kaczmarek. Denerwował się tylko Piechna, bo kilka razy zabrakło centymetrów, by pokonać Łukasza Załuskę.
Wczoraj drużyna trenowała też w hali, a w sobotę i niedzielę piłkarze mają wolne. W poniedziałek trenować będą przed południem na boisku, a po obiedzie 35-osobowa ekipa Korony (w tym 26 piłkarzy) uda się autokarem na Okęcie, skąd odleci na obóz na Cypr. Tam kielczanie rozegrają najprawdopodobniej trzy sparingi - wszystkie z pierwszoligowcami. 2 lutego z Sigmą Ołomuniec (Czechy), 5 lutego najprawdopodobniej z zespołem z Serbii i Czarnogóry, choć Korona chce zmienić tego sparingpartnera, a 8 lutego z innym czeskim zespołem - Jablonec. Na Cyprze Korona będzie przebywać do 9 lutego i być może podopieczni trenera Wieczorka zagrają jeszcze jeden sparing.
Korona Zieloni - Korona Czerwoni 2:0 (1:0),,/b> bramki: Piątkowski, Gajtkowski.
Zieloni: Załuska - Szyndrowski (40. Gębura), Rutka, Hernani, Bednarek - Piątkowski, Hermes, Zganiacz, Nowacki - Robak (40. Rożej) Gajtkowski
Czerwoni: Mielcarz - Golański (40. Wilk), Kaliszan, Drzymont, Szymoniak - Bonin, Bilski, Kwiek, Kaczmarek - Piechna, Kiełb (40. Wójcik).
źródło Echo dnia .



