Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1254
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 79

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post autor: TS borys IFC » 25 lis 2022, 17:27

MazurXIII pisze:
25 lis 2022, 17:17
Michniewicz ze swoim stylem NIGDY się nie krył, nie wiem czego się spodziewaliście.
Spodziewałem się meczu chociaż jak ze Szwecją w barażu. Ustawienia drużyny na 40m i lagowania na osamotionego napastnika się nie spodziewałem. Brzęczek za styl został wywalony z roboty, a on - wydaje mi się - przynajmniej próbował jakoś grać do przodu, a na pewno nie unikał takiej gry przez całe 90min. Nie umiał grać do przodu i kadra wyglądała fatalnie, ale wydaje mi się, że próbował. Michniewicz otwarcie i jawnie ustawił drużynę przed bramką, zabronił przekraczać połowę i nawet nie spróbował zaatakować. Pomimo tego mam uznać, że Brzęczek był do bani (bo był i nigdy nie powinien zostać selekcjonerem), a Michniewicz wymyślił mityczny plan na mecz, a jego zimna strategia dała nam cenny punkt. Punkt, który może nic nam nie dać z uwagi na zwycięstwo Arabii z Argentyną. Po meczu Argentyny - a już na pewno widząc jak beznadziejny jest Meksyk - powinien zagrać odważniej. Nie, postanowił ośmieszyć naszych piłkarzy i nas kibiców. Przeciez na bank na świecie się z nas śmieją. Argumenty, że to była super taktyka, bo dała punkt są nieco na wyrost, bo ten punkt zapewniła nam głównie kompletna nieudolność naszego rywala. Ten Meksyk pogubił się jak raz zapressowaliśmy. Myślę, ze pogubiłby się kilka razy więcej, ale postanowiliśmy tego nie sprawdzać, bo jeszcze poszłaby kontra.

I nawet jak wygramy z Arabią, nawet jak zagramy dużo lepiej, to Michniewiczowi tego meczu zapominać nie wolno. Może jakieś mini rozgrzeszenie jeśli po niezłym meczu z Argentyną wyjdziemy z grupy, ale raczej i tak będę czuł obrzydzenie.

Wróć do „Mundial 2022 Katar”