Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post autor: Kesz » 23 lis 2022, 13:46

Prawda jest taka, że Meksyk kadrowo jest gorszą reprezentacją od Polski.
Co więcej to najgorsza reprezentacja Meksyku od 20 lat.
Na domiar tego ta reprezentacja kompletnie nie potrafi ze sobą grać i w meczu z Polską jedyne co grali Meksykanie to dośrodkowania na o głowę niższych od Polaków kolegów z drużyny lub desperackie strzały z dystansu.
Meksyk obecnie jest dopiero trzecią siłą w Ameryce Północnej gdzie ustępują USA i Kanadzie.
Polacy w meczu z tym rywalem dali się zepchnąć na swoją połowę a właściwie... To my po prostu na niej siedzieliśmy i się świadomie nastawiliśmy na obronę. Z takim nastawieniem można wyjść na Argentynę, ale nie na Meksyk... Pomimo tego ile inicjatywy oddali im Polacy, ile dali im swobody, to Meksykanie nadal nic nie potrafili skonstruować, jedyni zawodnicy jacy coś tam próbowali, to Lozano i Vega... Problem w tym, że jak można w kadrze Meksyku wyróżnić tych dwóch graczy, tak w Polskiej kadrze nie jesteś w stanie wyróżnić nikogo poza Bereszyńskim.

Na takiego rywala powinniśmy wyjść dwoma napastnikami wspartymi Zielińskim... Z resztą każdy wiedział, że ten mecz trzeba wygrać a my z góry zagraliśmy na remis szukając farta niczym realizując wypowiedź Krychowiaka po meczu z Chile. Na pewno ugrali tym meczem jedno, nie ma kompromitacji, ale szanse na awans są bardzo nikłe. Zastanawia mnie, bo mecz z Arabią Saudyjską trzeba wygrać... Ciekawe, czy Michniewicz też postanowi tutaj trzymać piłkarzy na własnej połowie, desperacko się bronić i liczyć, że trafi się jakaś fartowna akcja po której uda się strzelić bramkę...

To trochę poniżające, że mając obecnie w kadrze jednego z najlepszych bramkarzy, środkowych pomocników i napastnika na Świecie, my się bronimy z rywalami którzy praktycznie nie mają w swojej kadrze żadnych uznanych nazwisk. Jednak trudno coś oczekiwać, jeśli po zawodnikach już przed turniejem nie było widać ambicji co można wnioskować z ich wypowiedzi. Kadra nie może mieć nastawienia na to, że jadą rywalizować tam jako outsiderzy... Nawet jeśli nie mamy takiego potencjału jak faworyci mundialu, to jednak wszystko można nadrobić walecznością i zaangażowaniem co pokazali Saudyjczycy i właśnie Arabowie zamknęli mordę chociaż by takiemu Szczęsnemu.

Ja mam obecnie Michniewiczowi za złe, że zaszczepił kadrze brak pewności siebie i sprowadził ich do poziomu mentalnego niższego niż Arabia Saudyjska. Kto wie, może akurat Saudyjczyków pokonamy, oni w przeciwieństwie do nas, zostawili na boisku krew i walczyli ile tylko mieli sił. Polacy zagrali z Meksykiem na stojąco, więc zachowali znacznie więcej sił. Jeśli grająca Arabia Saudyjska na tak dużej intensywności przeciwko Argentynie będzie w stanie fizycznie przytłoczyć Polaków. To mecz z Argentyną niech lepiej oddadzą w/o tak jak w zamyśle miał Szczęsny i niech wracają.

Wróć do „Mundial 2022 Katar”