Mam wrażenie, że Michniewicz to świetny motywator... Z Argentyną nasi sobie przypisują 0 ptk z marszu a z Meksykiem wiedzieli, że będą grali gorzej a Krychowiak po meczu z Chile gada, że dla Polski szansą jest granie w stylu stawiania autobusu i liczenie na cud z przodu...
Brzmi to tak jakby Michniewicz im powiedział "Słuchajcie Panowie, oceniam wasz potencjał na poziomie kadry Kataru czyli amatorka, będziemy grali piach ale będziemy waleczni" dla odmiany selekcjoner Arabii Saudyjskiej zawsze w szatni buduje w zawodnikach pewność siebie, dyscyplinę. Arabia Saudyjska jest teoretycznie najsłabsza w grupie a pokonała jednych z faworytów do Mistrzostwa... Patrząc na podejście Arabii Saudyjskiej a mentalności Polaków na mundialu, to wygląda to mizernie i głównie chodzi mi o ten aspekt motywacji. Po Polacy jakby sami nie wierzyli w swoje możliwości...



