Do Glika ciągle przypierdolka a w ostatnich wielkich meczach Polski grał dobrze. Z Hiszpania, z Anglią i ze Szwecją. Ciekawe kiedy Bednarek chociaż jeden taki mecz zagrał w kadrze z poważnym rywalem.
Glik jest jaki jest ale nie można z góry przesadzać że zjebie, bo jakoś ani Hiszpanie ani Anglicy go nie potrafili zezlomowac więc może jescze uda się wspiąć mu na wyżyny.



