Nagrajcie na komórkę, jak na kogoś wrzeszczy czy popycha. Pózniej zgłoście się z tym filmikiem do dyrektora czy na policję, a jak to nie pomoże, to zawsze jest Interwencja(oni tylko czekają na takie tematy). Raz już pomogło, była ogólnopolska afera i nikt nie wiedział, kto jest sprawcą nagrania..archie pisze:Wcześniej jakiś rok temu zdażyła sie inna sytuacja tego samoego nauczyciela (nazwiska nie bede zdradzał).Weszliśmy do klasy inforamtycznej i usiadliśmy do komputerów było po dzwonku klasa była otwarta.Gdy nauczyciel wszedł do klasy kazał nam stac na baczność. Jeden kolega sie zaśmial a nauczyciel podszedł do neigo i popchnął go na krzesła.mało co nie złamał sobie kręgosłupa... [/url]
Np. Kolega nagrał na kome, jak kolega odpala petardę w klasie i potem nauczycielka wrzeszczy na niego, że powinien iść do psychiatry, ale zrobił on tak, żeby był tylko fragment, jak krzyczy. Klasa oczywiście potwierdzi, że kolesiówa zaczeła krzyczeć bez powodu, i że kłamie o tej petardzie. Tak się ich załatwia, niewdzięczny zawód...
UWAGA! Ten tekst został napisany, wyłącznie do celów edukacyjnych.



