Mityczne teksty o ciągnięciu klubu. Gra 11 piłkarzy. Kolektyw. Jak ktoś musi ciągnąć zespół to znaczy, że jest niedobrze. Fati i Depay mogą to pociągnąć w ofensywie.
PS Tak jakby Milan był ciągnięty jakoś wielce przez jednego zawodnika. Też gra kolektyw, drużyna. Na papierze to z tego Milanu żaden piłkarz by się nie łapał do jedenastki takiego Bayernu. Nie ma gwiazd, jest dobrze naoliwiona druzyna. Po co na siłę szukać argumentów, że drużynę musi ktoś ciągnąć?



