ale przeciez nikt nie mowi, ze messi cale zycie gral jako srodkowy napastnik, bo bylo tak tylko przez 3-4 lata i oczywiscie nie bylo to w momencie gry z wyzej wymienionymi. ale np. bywaly sezony, gdzie tercet "napastnikow" w barcelonie tworzyly zestawienia bez ani jednego typowego napastnika, np.alexis-messi-pedro czy alexis-messi-cesc. hiszpania wygrywala euro grajac doslownie bez napastnika, majac najwyzej ustawionych inieste, silve i cesca. w city zdarza sie ze napastnicy to np. sterling, foden i gundogan. i jesli to nie jest rewolucyjne podejscie do atakowania, to prosze o jakiekolwiek przyklady druzyn z jakiejs swiezszej historii, ktore przed 2008 regularnie graly w ten sposobWojtekb pisze: ↑29 paź 2021, 10:14No tak, bo Messi w ataku grał sam i nigdy nie miał atletyczny partnerów w stylu Eto', Ibry, Henryego i Suareza![]()
No i pomijasz że tak samo ustawiany był Romario z 15 lat wcześniej i że z tym rozwiązaniem romansował choćby Alex Ferguson z Rooneyem. Tę wielką innowację Pepa, na którą rzekomo nikt nie wpadł przez dekady, sam Guardiola doskonale znał z boiska bo przecież grał u Cruyffa z Romario.
Sukces Barcelony z Xavim, Iniestą, Busquetsem i Messim na pewno miał wpływ na powrót 4-3-3 do łask, więc owszem odcisnął piętno na taktyce, ale twierdzenie że tamta drużyna odkryła przed światem koncept fałszywej 9ki nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.
dla niektorych gadki o szybkim mysleniu, czasoprzestrzeni moga byc przeintelektualizowaniem, mi mimo wszystko zapala sie lampka, ze cos moze w tym byc biorac pod uwage, ze slowa te padaja z ust goscia, ktory bedac ponizej przecietnej w kwestii sily czy szybkosci dowodzil ekipami, ktore dominowaly rywali w sposob wczesniej niewyobrazalny, wygrywajac przy tym wszystko i to po kilka razy



