przeciez to jest sama prawda i wcale nie sa to oczywistosci, bo w kwestii statystyk do dzis nie brakuje kibicow, ktorzy jaraja sie sama wysoka skutecznoscia podan i na tej podstawie potrafia twierdzic, ze pomocnik zagral dobry mecz - xavi slusznie zaznacza, ze taka statystyka nie mowi calej prawdy, a wrecz moze byc bardzo mylaca. odnosnie fizycznosci, dzis moze i wielu sie oczy otworzyly ale sam wspomina, ze jak wchodzil do pilki to caly swiat pukal sie w glowe ze mozna opierac gre na takich cherlawych pomocnikach jak on, iniesta czy busquets, nikt tez dekadami calymi nie wpadl na pomysl zeby na szpicy stawiac goscia z 170cm w kapeluszu. odnosnie nudnej pilki - nie trafil w sedno piszac, ze jesli kibica nudzi bicie glowa w mur przeciwko druzynie zaryglowanej na wlasnej polowie "winna" temu i nudna jest raczej druzyna murujaca sie, niz ta probujaca ten mur przebic? trafnie tez dosc sceptycznie podchodzil w tym wywiadzie do dembele, ktorego w tamtych czasach wiele osob jeszcze stawialo na podobnej polce, co mbappeWojtekb pisze: ↑28 paź 2021, 23:56Ciekawe że ten wywiad się tak dobrze przyjął bo ja tego nie mogę czytać. Pokładam się ze śmiechu w niektórych fragmentach. Nie wiem nawet co jest najbardziej komiczne - odkrywanie Ameryki typu Usain Bolt nie byłby dobrym piłkarzem, wtręty o tym że statystyki nie mają sensu a Barcelona nigdy nie gra nudnej piłki, czy poetyckie odloty w stylu Czym jest futbol? To czasoprzestrzeń. albo tego że Tetris uczy wyczucia czasu i przestrzeni tak samo jak piłka.
To są grafomańskie kocopały gościa który chciał być eseistą ale został piłkarzem. Na całe szczęście, bo tym był wybitnym, a jego twórczości literackiej chyba bym nie zdzierżył.
zaczalbym od tego, ze setien w barcelonie byl marionetka, trenerem tylko na papierze, ktorego nikt powaznie nie traktowal, wiec kompletnie nie ocenialbym jego pomyslu na futbol na podstawie tej czesci kariery. pomylka go bylo wrzucenie na tego konia. to, ile warty jego warsztat pokazywal w betisie czy las palmas, gdzie robil dobre wyniki (oczywiscie na miare tych zespolow) grajac ofensywna pilke, widac bylo jego "reke", a pilkarze go uwielbialiWojtekb pisze: ↑28 paź 2021, 23:56Zgadzam się że Xavi "intelektualizuje" futbol, ale nie sądzę żeby była to szczególnie pożądana cecha u trenera. Barcelona już miała niedawno trenera intelektualistę. Quique Setien miał świetnie rozumieć futbol. Jaki to był bystry facet. Jak to miał przełożyć swoje doświadczenie z gry w szachy (i to symultaniczne, jebaniutki, a nie jakiś tetris) na boisko. Skończyło się wpierdolem od napakowanego jak kabanos Bayernu i tyle było filozofowania szachisty.



