FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Wojtekb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1015
Rejestracja: 07 lut 2012, 22:49
Reputacja: 580

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Wojtekb » 28 paź 2021, 23:56

Ciekawe że ten wywiad się tak dobrze przyjął bo ja tego nie mogę czytać. Pokładam się ze śmiechu w niektórych fragmentach. Nie wiem nawet co jest najbardziej komiczne - odkrywanie Ameryki typu Usain Bolt nie byłby dobrym piłkarzem, wtręty o tym że statystyki nie mają sensu a Barcelona nigdy nie gra nudnej piłki, czy poetyckie odloty w stylu Czym jest futbol? To czasoprzestrzeń. albo tego że Tetris uczy wyczucia czasu i przestrzeni tak samo jak piłka.

To są grafomańskie kocopały gościa który chciał być eseistą ale został piłkarzem. Na całe szczęście, bo tym był wybitnym, a jego twórczości literackiej chyba bym nie zdzierżył.

Zgadzam się że Xavi "intelektualizuje" futbol, ale nie sądzę żeby była to szczególnie pożądana cecha u trenera. Barcelona już miała niedawno trenera intelektualistę. Quique Setien miał świetnie rozumieć futbol. Jaki to był bystry facet. Jak to miał przełożyć swoje doświadczenie z gry w szachy (i to symultaniczne, jebaniutki, a nie jakiś tetris) na boisko. Skończyło się wpierdolem od napakowanego jak kabanos Bayernu i tyle było filozofowania szachisty.

Ogólnie uważam że teksty o rozumieniu piłki można włożyć między bajki. Futbol to nie astrofizyka, każdy kto spędził karierę na elitarnym poziomie go "rozumie" - Xavi nie jest wyjątkiem. Trenerka to zarządzanie ludźmi a nie jakieś mistycyzmy o czasoprzestrzeni i tetrisie.

Czy Creus będzie dobrym trenerem? Nie podejmuje się przewidywań, bo historia uczy że to jakim kto był piłkarzem ma niewielkie przełożenie na to jakim jest trenerem. Ale myślę, że z perspektywy Barcy warto dać mu szansę. Przyjdzie tanio, udobrucha kibiców bo to znana i lubiana twarz, zna klub od podszewki, trochę trenerki już liznął (na peryferiach futbolu ale jednak z sukcesami więc tu nie ma w ogóle co porównywać do Pirlo który na ławkę Juve wjechał prosto z kursu), do tego na pewno będzie chciał mocno postawić na wychowanków którymi Barcelona teraz stoi. No i przede wszystkim, gorszy od Koemana nie będzie.

Wróć do „Hiszpania”