trochę mi zajęło rozkminianie.
Facet grał w piłkę grubo po czterdziestce i dzięki świetnemu prowadzeniu się nadal wyglądał jak młody Bóg. Pochodzi z Ameryki Południowej i przez lata brylował w jednej z czołowych lig Europy. Nie poszło mu za to w Hiszpanii i w Realu Madryt.
W pewnym momencie kariery po wojażach w Europie wrócił do swojego rodzimego kraju, ale po roku trafił z powrotem do europejskiego klubu w którym święcił tryumfy.



