Kiedyś co poniedziałek oglądałem film Hichcocka. Jak przeczytałem pierwszą podpowiedź od razu wiedziałem, ale skojarzyć, który to był tytuł...
Też starszy film:
Główną bohaterką jest dziewczynka. Straszny urwis, natomiast jej ojciec to adwokat. Dobry facet, ale z jakiegoś powodu postanowił bronić czarnucha.


