Dokładnie. Fletcher i Smith nie potrafią brać ciężaru gry na swoje barki. Scholes jest już wyekploatowany i nie nadaje się już do gry w piłkę na wysokim poziomie. Potrzebujemy playmakera i tutaj p/w wymieniane jest nazwisko Ballacka. Ja skupiłbym się jeszcze nad dwwójką piłkarzy. Lincoln, który juz nie raz pokazał, że ma potencjał i umiejętności (pytanie tylko czy sprawdziłby się w Anglii?) oraz Wesley Sneijder, 22-latek z Ajaxu, który ma talent, a jego atutem jest to, iż potrafi grać świetnie lewą i prawą nogą. Nieźle "bije" również rzuty wolne.adekk pisze:nie było jakiegoś playmakera, który wziąłby na siebie ciężar gry ....czy któs tu kiedyś wspominał, że Ballack nie jest potrzebny Manu???jest akurat tym człowiekiem, którego na Old Traford przyjęliby z otwartymi rękoma...
Druga ważna osoba to defensywny pomocnik, który pomagałby obrońcom i rozpoczynał ataki drużyny. Tu nasuwa się nazwisko Diarry, na którego trzeba byłoby wydać niemałe pieniądze, ale na pewno ten zawodnik przyniósłby oczekiwany efekt. Zokora to niby najlepszy zawodnik ligi francuskiej (fakt, że Saint Etienne z nim w składzie jest wysoko w tabeli Ligue1), ale nie widziałem ani jednego meczu w wykonaniu tego piłkarza.
Kontuzje ogarnęły masę zawodników. I tu wyszła cała siła ławki rezerwowych Man United.adekk pisze:oczywiście pamiętam, że Manu nie jest obecnie drużyną tylko jednym wielkim szpitalem polowym..ale jeden z najbogatszych teamów na tym globie powinnien mieć szerszą ławkę rezerwowych...wiem, że jest to sytuacja wyjątkowa, ale wielkość klubu poznaje się też przez takie sytuacje..
Pozdrawiam..
Na wypożycznie do Leeds odszedł Liam Miller (mam nadzieję, że już tam zostanie na stałe), co może przyczynić się do powrotu z wypożyczenia Davida Jonesa (młodego, defensywnego pomocnika). Dlatego trzeba sprowadzić wartościowych zawodników nie tylko do pierwszego składu, ale również na ławkę rezerwowych. (1 zmiana w meczu i to w 80 min. przeprowadzona przez sir Alexa mnie już nie bawi
Także krótko mówiac zmiany w Manchesterze United muszą nastąpić, a wątpliwści co do tego nie ma chyba nikt.
Sir Alex Ferguson choć ma wielkie zasługi to być może niedługo odejdzie z Old Trafford. Na jego zmiennika przymierzany jest Martin O'Neill. W kręgu trenerów, którzy byliby w stanie zastąpić Szkota są też m.in.: Paul Le Guen oraz Guus Hiddink. Jest mi naprawdę bez różnicy kto z tej trójki przejmie pałeczkę po Fergie'm, ważne by godnie go zastąpił. Drugim trenerem może zostać Roy Keane (co do kasety, to Irlandczyk niegdy nie bał się mówić prawdy. Prawdziwy Diabełwcale nie skłamał i ma rację. Może zadziała to pobudzająco na piłkarzy ManU?!). Najważniejsze jest by Carlos Queiroz nie miał już nic wspólnego z MUFC!
W sobotę mecz z Chelsea. Nastroje przed potyczką z londuńskim klubem są niewątpliwie koszmarne. Napiszę krótko: jeśli drużyna z Teatru Marzeń zagra pewnie w defensywie, Ferguson ustawi drużynę defensywnie i będzie liczył na grę z kontry (co na pewno nie będzie efektowne i widowiskowe) mooże nie dojdzie do blamażu. Jedna akcja może przesądzić o losach spotkania i nie jest kłamstwem, że Manchester jest na straconej pozycji i rzuca się na pożarcie piłkarzy to zaqwsze trzeba mieć nadzieję.
Zobaczymy czy cloner stawiający na ruską drużynę z charyzmatycznym Jose na ławce się wzbogaci, czy też Czerwone Diabły pokażą, iż mimo słabej formy i dołka potrafią walczyć i mają sporo ambicji.
Życzę miłego oglądania i ciekawego meczu.
Pozdrawiam


