Juz kilka lat pracuje na szczescie nie W, ale DLA jednej z najwiekszych korporacji na świecie, dodatkowo mam kilku dobrych znajomych, ktorzy pracuja w duzych korporacjach i z wlasnej obserwacji i z tego co opowiadaja znajomi to nikomu nie polecam takiej pracy. Wiadomo, ze czesto jest to jedyne wyjscie, zarabiac trzeba, ale jesli mamy mozliwosc to lepiej unikacycu pisze:Wlasnie tego typu teksty slyszalem tyle razy, ze nawet przez mysl nigdy nie przeszlo mi pojscie do korpo. Niedawno widziałem oferte, której spelnialem warunki, za 8k brutto. Miejscem pracy byl krakow a moja kobieta juz w Gdansku ma problemy przez powietrze, wiec nawet nie bylo tematu. Ale tak sobie mysle, ze nawet gdyby byl, to slowo "korpo" zamykalo sprawe z mojej strony. Ciekawe ile trace.



