Co trudne? Mówimy o poniedziałkach?19B10 pisze:No, trudne są to fakt, a dzisiaj jakoś bardziej niż zwykle. A można było urlop wziąć i sobie pospać.
A ja lubię początek tygodnia. Młode idzie do przedszkola, ja mam miliony planów w głowie i mnóstwo zapału do pracy.
Dla mnie najgorszy dzień tygodnia to czwartek. Śmiało nazywam go Dniem Kryzysu, bo to jedyny dzień, w którym mam spadek energii.


