Chodzi mi o fazy na różne drużyny.
Swego czasu był trend na ManU, potem Real, następnie Chelsea i ostatnio na Barcelonę. Ilość fanów tej ostatniej zaczyna mnie już dobijać. Wszędzie przewijają się fanatycy Ronaldinho i Eto'o, którzy w życiu nie słyszeli chociażby o Romario, Rivaldo, czy Litmanenie.
Albo ci wielcy fanatycy Chelsea, którzy w jedenastce wszechczasów podają wszystkich obecnych piłkarzy
To żenujące.
A plagę takich sezonowców widać na tym /i wielu innych również/ forum
Czemu 5 lat temu obśmiewali mnie, że kibicuję Barcelonie, a teraz wszyscy wokół chcą oglądać zdjęcia jakie robiłam na Camp Nou?
Zastanówcie się czasem nad sobą i nie deklarujcie jako wielcy fanatycy, skoro nie macie o danej drużynie żadnego pojęcia - nie mówię tu do nikogo konkretnego, ale i na piłce też paru takich delikwentów, do których /mam nadzieję/ to dotrze
Dziękuję.
To wszystko.


