Real Madryt (zbiorczy)

Handsome Boy

Post autor: Handsome Boy » 15 wrz 2005, 23:32

my gramy z madrytem, nmadryt z barcelona... i nie z saba... fajnie kalendarz ukladaja.
real pewnie nie wygra... takie jest moje zdanie. musza nabrac pewnosci siebie, ale to nie na wyjazdach.
barca bedzie miala ciezko, widac, ze sa bez formy. bylo widac to 0:0 z beniaminkiem. 2:0 z mallorca i 2:0 z werderem. 2-1-0 niby dobry rezultat, ale zludny. edmilson do puyola na srodek, belletti gra bezszalowo jak przez druga polowe poprzedniego sezonu. moze oleguer na prawa? ja bym tak zrobil, w madrycie bedzie potrzebna solidna defensywa, a belletti ma z nia niewiele wspolnego. i postawilbym jeszcze na sylvinho zamiast gio. lepiej broni. reszta raczej bez zmian kadrowych, moze bardziej taktyczne. skrzydla nizej i eto'o biegajacy, a nie czekajacy.

Wróć do „Hiszpania”