Też w to nie wierzę. Bayern nie należy do tych zespołów, które uginają się pod presją agentów i piłkarzy. Pieniądze też tu nie będą miały nic do rzeczy. Prędzej posadziliby Lewandowskiego na ławce i kupili Aubameyanga niż zgodzili się złamać pod wpływem kaprysów Polaka.
Obstawiam, że prędzej Conte z Costą znowu się przeproszą. Brazol ma narąbane w głowie ale napastnika podobnej klasy i tak dobrze zaadaptowanego w system gry preferowany przez Włocha, trudno będzie teraz znaleźć.



