Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: czarny samael » 10 maja 2017, 10:51

janop pisze: Przecież chodzi o to jak ta kasa została wydana, a nie o sam fakt wydawania.
Też się do tego odnoszę, ale mogę rozszerzyć.

1.Czy uważasz, że Real, City, Chelsea lub klub z Katalonii wydałyby mniej, gdyby przez 3 lata musiały wymienić ok 20 zawodników (przy przyjściu Jose z tych których wymieniłem zostali Roo, Young i Carrick), a do tego część z kolejnych którzy przyszli, ale się nie sprawdzili bądź chcieli odejść?

2.Pamiętajmy, że mimo wszystko ci zawodnicy też nie zarabiali mało, więc ich odejścia same w sobie to były oszczędności, a w przypadku RVP samo sprzedanie go rok przed końcem kontraktu oznaczało także brak konieczności wypłacenia mu 10 mln funtów/euro za taki ruch.
League pisze: tam samo można powiedzieć : jak można wytykać Rashfordowi symulkę ze Swansea. przecież mógł to zrobił.
Co? :|
Enjo pisze: gdyby miec takie podejscie jak Czarny to mozna by zamknac to forum bo po co dyskutowac o tym czemu Jose woli Rojo od Blinda - no woli I [ch**], mamy na to jakis wplyw ?

Po to jest forum, zeby wyrazic swoja opinie mimo, ze czesto nie ma sie wplywu na nic, kazdy przedstawia swoj pogladc w wielu kwestiach - graczy do skladu, taktyki, wizji gry czy tez wlasnie finansow
Pijesz do młodzików jak mniemam. Wg mnie oczekiwanie, że Jose będzie wychowywał młodzież, jest jak wymaganie od Pogby żeby strzelał 30 goli na sezon. Czy kiedykolwiek to zrobił? Czy jego gra predestynuje do takich statystyk? Czy jak go podpisywaliśmy, to mogliśmy realnie na to liczyć?
Wg mnie nie, dlatego ani od Pogby 30 goli, ani od Jose otrzaskiwania młodzieży absolutnie nie wymagam.
red85 pisze: Dokładnie i niejeden raz o tym mówiłem, kiedy kazano mi "pogodzić się" z tym, że są w tym klubie podejmowane dziwaczne decyzje.
Jak wyżej - nie twierdzę i nie twierdziłem, że nie możesz mieć takiej opinii, tylko że oczekiwanie po Jose innego zachowania mija się z celem. I dziwi mnie to za każdą naszą rozmową o tyle mocniej, niż w przypadku innych osób, że Ty przecież zanim Mourinho przyszedł do klubu sam mówiłeś, że on taki jest.
red85 pisze: Bronisz wielu irracjonalnych decyzji Mou. Zresztą...Zatrudniliśmy przecież rzekomo świetnego managera. A świetni managerowie potrafią wydobyć z grajków to co najlepsze, potrafią wielu wnieść na wyższy poziom. Potrafią stworzyć drużynę. My nie mamy niczego - progres zaliczyło może kilku, podobna ilość zjazd, a drużyny nadal nie mamy.
Dlatego podchodzę do wyników, które utrzymują się na poziomie przeciwnika, przez pryzmat gry i kadry. Tj. mogę ocenić Mourinho negatywnie dopiero jeśli zaliczy zjazd wobec LVG LUB gra się pogorszy LUB kiedy będzie miał "swoją" kadrę, a ta się nie polepszy.

W tym sezonie wchodząc do finału LE poprawi wynik z zeszłego roku. W lidze mógłby być na tym samym miejscu, walczy w trudniejszym sezonie, ale wciąż gramy na ważniejszym froncie (LE) o puchar. W pucharach Tarczę, ma dzięki temu że LVG "awansował do finału" i dołożył Puchar Ligi, a LVG miał jeden, ale ważniejszy puchar.
W lato będzie miał przepracowany sezon ze swoimi piłkarzami i będzie miał możliwość wymiany elementów, które uzna za stosowane. Podobnie jak LVG. I wtedy będę mógł od niego wymagać nie tylko utrzymania wyników (chyba, że zdobędzie LE, wtedy znacząco poprawi swoją sytuację co do oceny za dwa lata oczywiście), ale też ich poprawienia.
A ostatni punkt, czyli gra, poprawiła się znacząco.

Wróć do „Anglia”