chodzi mi o sytuacje, co Rasiak dostał od kogoś pilke (chyba zurawski) i pozniej byl spalony...moze Zuraw tez jakis pilek nie opanowywal, ale tego nie bylo tak widac i nie razilo tak w oczy a tu dostal pilke, mial moze z min na opanowanie jej i nic, chlopak sie pogubil, pilka mu w ogole gdzies odlecialaCorinthians pisze:Rasiak nie mial jakis okazji do zdobycia goli z glowki. Podania na glowke do niego byly nie za dokladne i ciezko bylo z nich cos ustrzelic. O ile sobie dobrze przypominam to Rasiak zagral pilke do Zurawia, kiedy ten wyszedl na sam na sam. Wiele napstnikow potrafi byc niewidocznych i przesadzic o losach meczu. Takich jakos nikt na forum nie krytykujeforzaROSSONERI pisze:no niestety musze sie przyczepić. fakt, ta asysa była piękna, może nawet celowa, ale cała reszta w jego wykonaniu to pożal sie Boże...rozumiem, że ,można nie umieć drblować jak Ronaldinho, ale przepraszam, żeby nie umieć prościutkiego podania opanować??(chodzi mi o to co dostał piłke od Zurawia chya i byl sam na sam z bramkarzem. na jego szczescie byl spalony.). ktoś tam pisał, że dobrze gra głową, ale też były chyba z trzy sytuacje, co dostał fajnie na głowke, a odbił gdzieś 20 m nad bramkaKrzysztof Jarzyna pisze:- niech ktos sie sprobuje przyczepic do Rasiaka,.on chyba w ogole wali ta glowa i kopie na oslep...nie wiem jak te akcje wygladaly w telewizji, ale mysmy to tak z trybun widzieli. takze zdania o nim nie zmienie, asysta byla piekna i mu za nia bardzo dziekuje, ale mam nadzieje, ze z Walia zagra Franek czy chociazby Oli..co do "Rzxasy sie wypowiadac chyba nie musze, bo wszyscy sa zgodni
Rasiak walnie przyczynil sie do zwyciestwa. Co wy od niego jeszcze chcecie? Zeby sie bez przerwy wracal na obrone, a za 5 sekund, ma byc pod bramka rywali. Po chwili przedrybolowac 3 przeciwnkow na raz i strzelic w okienko? Zurawski tez nie przyjal kilku prostych podan, i jakos go nikt nie krytykuje.



