Napisze to co wszyscy: Ufffffffff!!! Jestem młody, ale zawał był blisko. Na ostatnie 3 minuty zamknąłem się w pokoju i czekałem na koniec. Dawno się tak nie denerwowałem. Jak można przejść taką negatywną metamorfozę? Jaką przeszli w przerwie Polacy? Musze powiedzieć, że nawet jak Polacy przgrywają, to zostawiają nie miłe wspomnienia z meczu. To co robiła obrona (Kłos, Rząsa) przechodziło ludzkie granice. Grali tak jakby im się nie chciało.
Druga ważna informacja to porażka Czechów, która przybliża nas do Mistrzostw.


