Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1404

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 20 mar 2016, 20:17

MGiggs pisze:Akurat smoła zagrał dobry mecz choć nie powinno go być w pewnym momencie bo miał dostać czerwo.
Mi chodziło bardziej o to, że nie chcę oceniać poszczególnych obrońców, jeśli 3 (Rojo, Darmian na lewej i Valencia) zagrało fatalnie.

A Smallinga właśnie z uwagi na czerwo nie oceniłbym pozytywnie.
MGiggs pisze:Nie wiem rownież czy nie było karnego dla nas bo Rashford dostał w biodro.
Z drugiej strony tam chyba był wcześniej spalony.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 mar 2016, 20:54

Sędzia przez większość meczu puszczał kilka innych zagrań City, które powinny skończyć się kartkami, więc pozwalał po prostu na więcej. Nie ocieniałbym więc koniec końców negatywnie Smoły z uwagi na fakt, że MÓGŁ/powinien dostać buraka. Przez cały mecz trzymał nasza obronę w ryzach i należą mu sie słowa uznania za ten występ.
a w młodzikach biegał taki diament?..Szkoda ze z jajami gramy raz na jakiś czas.
Fajnie, że w końcu ktoś daje tym diamentom szanse. Marcus to nie był i nie jest jedyny diament w naszej akademii i warto, żeby ktokolwiek był u sterów, nie bał się tak postępować z młodymi jak Luj. To znaczy, niekoniecznie mega szeroka kadra, gdzie zawodnik numer 2,czy 3 to jakiś ligowy wyrobnik, a zawodników do rotacji powinniśmy szukać na zapleczu. A raz na jakiś czas będziemy mieli z tego taką pociechę jak mamy w tym roku z Rashforda, Lingarda, czy CBJ.

Niesamowite jest jak wyjmujemy jakiegokolwiek chłopaka z akademii i wyglądają oni często lepiej niż kupieni za miliony starsi koledzy. Tyle się mówiło, że akademia United upada, a tymczasem widać jak na dłoni, że Joyce i spółka nie opieprzają się.

EDIT:
No i ciekawa jest decyzja Luiego o zamianie pozycjami Lingarda i Maty. Jeese w ostatnim czasie gra na 'swojej' pozycji tj na 10-tce i prezentuje się bardzo dobrze. Dlaej podtrzymuje oczywiście, że to nie jest ten kaliber zawodnika, na którego można liczyć przez cały sezon jako pierwszy wybór, ale śmiało może robić to, co przed laty było dziełem Parka. Plus również za to, że dzisiaj jako pierwszy ruszył do obrony Rashford jak kilku niebieskich się zagotowało (inni jakoś się do tego nie kwapili)...
Ostatnio zmieniony 20 mar 2016, 21:58 przez red85, łącznie zmieniany 3 razy.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 20 mar 2016, 20:57

MGiggs pisze:walczymy o 4 miejsce ale jak pisalem po Arsenalu, na 1 dobry mecz przypadaja 4 tragiczne.
Też się tego boje :( A teraz czekają nas mecze z Evertonem i Totkami. 4 punkty biore w ciemno.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19642
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2451

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 23 mar 2016, 17:04

Ponoć Schweinsteiger się połamał i ma sezon z głowy i prawdopodobnie euro też

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 23 mar 2016, 17:44

MU decydując się na jego kupno podjął ryzyko związane z tendencją do kontuzji w ostatnich latach i chyba niestety już można powiedzieć, że znak zapytania przy tym transferze coraz bardziej zamienia się w czerwony krzyżyk. Miał decydować o obliczu środka pola i w pewnym czasie to robił, ale w kontekście całego sezonu raczej nie można o nim mówić jako o zbawcy. Może z nowym trenerem od nowego sezonu coś się zmieni, ale czas leci, a zdrowie lepsze nie będzie.

Ostatnio sporo wieści o tym, że jednak przyjdzie do nas ten Tahith Chong, o którym kiedyś tu była mowa.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 mar 2016, 15:01

można mówić, że to mało wazne, albo że przypadek, ale na mnie wrażenie robi
11 out of last 19 England debutants have done so whilst being managed by Mauricio Pochettino.

Myszkin
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 29 mar 2016, 19:49
Reputacja: 0

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Myszkin » 30 mar 2016, 13:50

Kończę już czytać biografię Erica Cantony - "Cantona. Buntownik, który został królem" i mam kilka pytań do nałogowych kibiców Czerwonych Diabłów. Czy czytaliście tę pozycję? Wyłapałem tam masę literówek, które są strasznie nużące, ale i znalazłem kilka drobnych błędów co do faktów. Bardzo słabe tłumaczenie pana Marcina Grzywacza. Szczególnie mocno pali mnie ogniem piekielnym jedna kwestia. Kiedy Alex Ferguson otrzymał tytuł sira? W książce jest wyłuskane, iż w 1995 roku, jednak odznaczenie Komandora Orderu Imperium Brytyjskiego bodaj nie uprawnia do tej nobilitacji. Ponoć trzeba wskoczyć o klasę wyżej w ramach tego wyróżnienia. W Internetach znalazłem informację, że w 1999 roku za zdobycie potrójnej korony legendarny trener mógł sobie zacząć dopisywać 'sir' przed imieniem i nazwiskiem. Mógłby ktoś mnie oświecić jaka jest prawda? I oczywiście jeszcze jedno zapytanie.Tym razem związane z samym Ericiem. Poważnie jest on na trybunach Old Trafford traktowany z większą estymą i rozrzewnieniem niż inni wielcy piłkarze?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 31 mar 2016, 14:33

Witamy :)

Na pytania o książkę nie odpowiem bo jej nie czytałem. Z tego co mi wiadomo, to Fergie tytuł szlachecki otrzymał w 1999r. Co do traktowania Cantony na trybunach to ciężko się wypowiadać bo to zależy do kogo go porównujemy, zakładam, że ten fragment podkręcono na potrzeby biografii choć trzeba oddać Francuzowi, że w tej złotej erze MU był jedną z bardziej barwnych postaci i do dzisiaj na OT cieszy się zasłużonym szacunkiem bo uosabiał to za co uwielbia się United.

Z ciekawszych newsów Shaw powoli wraca do treningów z pierwszym zespołem. Oby tylko pośpiech nie był tu doradcą bo nad chłopakiem trzeba teraz chuchać i dmuchać, jak za szybko zacznie grać to może skończyć jak Hargreaves. Z drugiej strony rozumiem jego determinację, EURO już za chwilę a to pewnie była jego główna motywacja podczas rehabilitacji.

Przygoda Nevillów w Valencii bolesna. W sumie można było się tego spodziewać choć aż tak złe wyniki i tylko 4 miesiące na stołku brutalnie odbiją się na CV Gary'ego. Fajne analizy to nie to samo co prowadzenie klubu z aspiracjami. Niektórzy pewnie już go widzieli jako kolejnego trenera MU a tu klops. Ciekawe czy będzie dalej szukał szans w trenerce czy jak zapowiadał wcześniej w innym miejscu widzi swoją przyszłość. Co prawda wymienia się go teraz jako kandydata na stołek w Villi. Nie zdziwiłbym się gdyby Gary próbował zatrzeć złe wrażenie z Hiszpanii i wziął jeszcze jakiś klub ale akurat czekanie w Birmingham przez kilka kolejek na spadek to nie jest najlepszy pomysł.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19642
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2451

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 01 kwie 2016, 9:19

http://www.dailymail.co.uk/sport/sports ... ntina.html

Rojo teraz narozrabiał i pokazał co to znaczy być role model :afro:

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 01 kwie 2016, 10:26

Lubię go i w swoim czasie może nawet grał najpewniej z obrońców MU, ale w tym sezonie przez kontuzje i przeciętną formę nie da się go oceniać na plus. Nawet bym powiedział, że robi się zbędny w drużynie - nie widziałem specjalnej różnicy kiedy występował na lewej obronie 18letni Borthwick-Jackson, a na środek jest zbyt elektryczny. Do tego już planuje powrót do Argentyny w 2019, podczas gdy tutaj jeszcze nic na dłuższą metę nie pokazał. Chyba można powoli stwierdzić, że to jeden z tych transferów kiedy kupuje się kogoś, a podobni piłkarze biegają w juniorach.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 kwie 2016, 16:48

Man Utd: De Gea - Darmian, Smalling, Blind, Rojo - Schneiderlin, Carrick - Lingard, Mata, Martial - Rashford.

Ławka rezerwowych: Romero, Fosu-Mensah, Valencia, Young, Fellaini, Herrera, Memphis.

Everton: Joel - Baines, Jagielka, Stones, Coleman, Cleverley, McCarthy, Lennon, Barkley, Deulofeu, Lukaku.

Ławka rezerwowych: Howard, Oviedo, Kone, Mirallas, Niasse, Besic, Funes Mori.
Mecz o wszystko, jak każdy z tych, które zostały. Dziś Everton, za tydzień Totki. Znając ten zespół trudno liczyć na regularność ale United nie ma już żadnego marginesu błędu. Mamy jeden mecz rozegrany mniej od City i 4 punkty straty, jak gdzieś pogubimy oczka to po ptakach. Straty 3 punktów i więcej już nie odrobimy na tak krótkim dystansie. Warto też dodać, że przy równej liczbie oczek w bilansach bramek nie mamy szans praktycznie z nikim z czołówki poza Młotami. Jak po meczu z Totkami będziemy dalej blisko City to może być jeszcze ciekawie bo mają Arsenal i Chelsea na rozkładzie, jak teraz damy im odskoczyć to wątpię żeby były szanse na udany pościg.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 03 kwie 2016, 18:57

Jak ja nie lubię gry na czas i zejścia do chorągiewki pod koniec meczu. Zwłaszcza gdy po chwili traci się piłkę, a zapowiadała się obiecująca kontra w przewadze.

Niestety, ale bardzo zauważalne ostatnio jest jak upływ czasu dotyka Carricka. Coraz więcej błędów, złych podań i ciekawe co z nim się stanie. Kontrakt się kończy po sezonie, a póki co nie słychać o pracach nad jego przedłużeniem. Powoli będzie przestawał być gotowy na grę w pierwszym składzie, ale szkoda by było pożegnać kolejną z ikon ostatnich 10 lat na Old Trafford.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 kwie 2016, 19:09

Są 3 punkty choć do końca było gorąco. Wiele się nie wydarzyło w tym meczu, kilka niezłych przebłysków, znowu mało wykreowanych sytuacji i po raz kolejny nerwówka w końcówce. Everton to niewygodny rywal więc nie wypada wybrzydzać, 3 punkty idą na konto MU i ciągle łudzę się, że uda się z City powalczyć o to 4 miejsce choć szanse na to nikłe.

Dzisiaj z plusów ładnie udało się wyłączyć Lukaku. Belg co prawda kilka razy napsuł krwi ale para Smalling-Blind całkiem fajnie z nim walczyła. Dobra zmiana nagrodzona asystą Fosu-Mensaha. Z chłopaka będą ludzie, fizycznie już jest dzikiem, widać w nim zapał do gry. Kilka dobrych pomysłów na akcje i prób kombinacyjnej gry ze strony Rashforda, Lingarda, Martiala i Maty. Niestety mało z tego wynikało. Schneiderlin jest strasznie chimeryczny, dziś przy stałych fragmentach kompletnie nie radził sobie z Jagielką, Anglik powinien strzelić dwie bramki. Herrera po kontuzji, kompletnie bezbarwna zmiana, nic nie wniósł swoją grą. W skrócie cenne 3 punkty po meczu bez historii. Jesteśmy w grze o LM ale cały ten sezon jest jak ten mecz. Raz lepiej, raz gorzej ale ciągle w bólach.

Za tydzień spotkanie z Tottenhamem, które może skończyć marzenia którejś z ekip. Jak wygrają Totki to MU może zapomnieć o LM, jak wygrają Diabły to Levy będzie mógł zapomnieć o tytule.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 03 kwie 2016, 19:12

1 połowa to żenada z 2 steon, zero strzalow mówi wszystko.

2 fajna,zaczelismy grac szybciej i było pare niezłych akcji , fajnie zagrał Mensah i wielkie brawa dla młodych za bramkową akcje.Everton tez cos tam miał ale Lukaku dzisiaj był slabiutki, barkley zagrał na poziomie cleverleya.

3 punkty i mamy emocje do konca.Brawo dla LVG za zmiany, Rojo był dramatyczny a Karik grał kataklizm, bez nich było dużo lepiej.



Morrow- jak nasza przegrana wyrzuca z nas marzenia o LM, mamy cały 1 punkt straty do City które zaraz bedzie grało ciezkie mecze z PSG, z CIty która slabo gra na wyjazdach i ma koszmarny (gorsza jest tylko av) bilans z czolowka ligi. Dodatkowo wyjzd do Chelsea gdzie im sie fatalnie gra i podejmują grajacy o coś Arsenal.

nasza porazka z totkami moze nic nie oznaczac w tym sezonie,City to nie jest ekipa która punktuje regularnie w tym sezonie, gdyby nie bajeczny początek to oni mieliby nikle szanse na gre o LE.Mamy jeszcze mecze z druzynami z miejsc 20,16,13 na OT, wyjazd do Norwich.

Jesli wygramy to faktycznie totki mogą zapomnieć o majstrze, ale my o 4?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 kwie 2016, 19:33

City jest w tym sezonie tak chimeryczne jak MU ale zakładając czarny scenariusz i porażkę na WHL a także wygraną City z WBA byłyby 4 punkty straty w tabeli. Bilans mamy nieporównywalnie gorszy więc tak naprawdę - 5 punktów. Jak dla mnie jak słabe i chimeryczne nie byłoby City to na 6 kolejek do końca sezonu strata - 5 pkt dla obecnego MU, które nie potrafi wygrywać więcej niż 3 meczów z rzędu to strata nie do odrobienia na tak krótkim dystansie. Już nawet jestem w stanie uwierzyć, że City przegra te dwa mecze do końca sezonu (np. z Arsenalem i Chelsea). Za to trudno mi sobie wyobrazić, że w tym czasie MU wygra 6 albo 5 meczów z rzędu. Diabły to drużyna wciąż nijaka, spodziewam się meczów jak dzisiejszy w jej wykonaniu, albo wymęczone zwycięstwa i wyniki na styku albo będą straty punktów. Tak jest od miesięcy i nic nie zwiastuje, że w końcówce sezonu coś się zmieni w tej kwestii.

Co do miejsc drużyn, z którymi zagramy to akurat żaden argument a wręcz czynnik niekorzystny rokowniczo bo ostatnie mecze jakie przegrywaliśmy w lidze były z WBA, Sunderlandem, Stoke, Norwich i Bournemouth.

Inna rozmowa byłaby jakby udało się ograć Totki. Wtedy w kolejnej kolejce City mając +1 jedzie na Stamford i robi się ciekawie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”