Kojarzę taką sytuację z lat '90, głośna sprawa, wiem, że dość surowo gnojków ukarali. Chore.janop pisze:A ja zaliczam niekończący się powrót do Krakowa. Jakiś geniusz zrzucił kamień z wiaduktu na autobus (na szczęście obyło się bez ofiar) i potrzebna była zmiana pojazdu. Nie wiem co ludzie mają w głowach...W takich sytuacjach jestem za powrotem do kar cielesnych.
lukas_k pisze:No, a ja się wkręciłem do tej "zajebistej dziewczyny" na Sylwestra, będziemy u niej w domu tylko we dwoje, może być ciekawie Trzymać kciuki!
Baw się dobrze.


