A więc trwaj ! Siemanolukas_k pisze:Siema, siema, witam po dłuższej przerwie. Obiecałem sobie w święta, że będę was regularnie odwiedzał, bo wstyd się przyznać, ale w tym roku kompletnie olałem to forum
Sorry rybson, ale walenie komuś butelką po piwie w głowę, dla mnie jest na równi z nasikaniem komuś do tejże butelki. Bardzo skurwysyńskie i mało honorowe. No chyba, że była to sprawa życia i śmierci.ryba_82 pisze: Tej wigilijnej nie pamiętam,podobnie jak reszta.Są tylko urwane fragmenty,więc ciężko się ustosunkować.Konkurent ma podobnie jak i jedyny świadek(jedyny,który przyznaje się do bycia przy całym incydencie).A ze szwagrem to w sumie o głupotę:obudził mi dziecko,więc postanowiłem wymierzyć sprawiedliwość



