Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 26 gru 2015, 8:41

cruel pisze:Kurde, tyle lat minelo od tych wszystkich moich patologii rodzinnych, a wciaz - wystarczy ze matka zadzwoni, sama rozmowa nie jest jakos negatywna, a po jej skonczeniu wyraznie czuje mega pogorszenie humoru, lekki wkurw i irytacje - tak po prostu. Przejebane jednak jak mocno w czlowieku siedzi to co przerobil za dzieciaka.
Wiem, że to nie miejsce i nie czas, ale polecam pomoc specjalisty. Nie zabije traumatycznych wspomnień, ale może sprawić, że w ogóle przestaną mieć wpływ i znaczenie. Ja gdybym w ten sposób nie wyparła przeszłości, pewnie nie miałabym po co wstawać każdego dnia.

* * *

Dzisiaj mój ulubiony dzień świąt - zawsze spędzamy go z moimi rodzicami. Mój stary od 7 już krąży i nie może się nas doczekać, będzie duuużo śmiechu, wspólne wyzywanie na Manchester, gitara, zabawa. Po pierwszym dniu, który spędzamy na sztywno u moich teściów, ten drugi jest jak zbawienie :)

Wróć do „Hyde Park”