Liga Mistrzów (zbiorczy) - Strona 1817

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
×

Najlepszy zwycięzca LM w historii?

PSG 2025
2
12%
Real 2016/2017/2018
3
18%
Real 2014
0
Brak głosów
Bayern 2013
6
35%
Bayern 2020
1
6%
Barcelona 2009
0
Brak głosów
Barcelona 2011
0
Brak głosów
Barcelona 2015
1
6%
Juventus 1996
0
Brak głosów
Marsylia 1993
1
6%
Inny
3
18%
Awatar użytkownika
Bernabeu2
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1194
Rejestracja: 11 sie 2022, 16:11
Reputacja: 279

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu2 » 06 maja 2026, 12:04

sickstick pisze:
06 maja 2026, 11:50
W którym miejscu widzisz u mnie hipokryzję? Że kibicuje własnemu klubowi mimo brzydkiego stylu? Rozumiem że żeby nie być w twoich oczach hipokrytą powinienem napisać "Arsenal ma toporny styl gry, więc niech już przewalą to mistrzostwo i dostaną w finale 0:5" ?
No od normalnego kibica nie oczekiwałbym, żeby krytykował swój zespół gdy może wygrać największe tituli na świecie - ale Ty pisałeś, że w sumie to tytuły są drugorzędne, nie ma znaczenia czy robisz Realek w LM czy Spartę Praga w LE, bo liczy się właśnie fajna piłeczka - a chyba wyszło, że Twoje 'mam inne podejście do piłki od innych' skończyło się na tym, że masz identyczne jak 90% ludzi. ;) I jak haramballowy Arsenal może wygrać LM to jaranko, a jak kibice innych klubów narzekają na ich styl gry to 'wrr'. W czym nie ma nic złego - ale ja zapamiętałem te Twoje posty nt. 2rsenalu, bo jednak wiedziałem, że to nieprawda. ;-)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12881
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3228
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 06 maja 2026, 12:07

sickstick pisze:
06 maja 2026, 11:50
Wygramy - 20 osób napisze że to nic nie warte bo brzydki styl
Bez znaczenia. Bo wtedy bedzie tak:

Awatar użytkownika
Sh00t
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1514
Rejestracja: 07 wrz 2022, 11:04
Reputacja: 216
Kibicuję: Juventus

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sh00t » 06 maja 2026, 12:20

moody pisze:
06 maja 2026, 12:01
cloner pisze:
06 maja 2026, 11:34
Maciek (interista) pisze:
06 maja 2026, 11:28
Przyznam, że trochę nie rozumiem tej niechęci do Arsenalu.
Ciężko będąc neutralnym kibicem trzymac kciuki za zespół, który w 4 meczach (półfinał i ćwierćfinał) oddaje 9 strzałów na bramkę i strzela łącznie 3 gole. No słabo trochę, po prostu nudny futbol.
co nie zmienia faktu, ze nie oni pierwsi i nie ostatni graja zachowawcza pilke, tez mnie troche az taki hejt na nich dziwi, a w zasadzie bawi, bo ile memow na ten temat powstalo to glowa mala. no ale tam chyba nie tylko o styl chodzi, z jakiegos powodu arsenal artety jest przez innych nielubiany
Przede wszystkim Arsenal ma trzecią najdroższą kadrę na świecie na poziomie 1,23 miliarda euro, oni nie są tutaj żadnym underdogiem, dlatego wymagania powinny być większe niż uprawianie haramballu. Inna sprawa, że nie sądzę, żeby kogoś z boku taki Arsenal w jakikolwiek sposób grzał, grają brzydko to o tym ludzie piszą, a że przegrali już w finale pucharu ligi, odpadli też z Southampton i wciąż nie wygrali niczego, to mogą być trochę memem w świecie piłki, tym bardziej jak się spojrzy na wycenę ich kadry. Underdogiem to jest takie Atletico, które wartość ma, mniej więcej, na poziomie Crystal Palace 😀

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 13697
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3726

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 06 maja 2026, 12:41

Lepszy Arsenal niż ten arabsko-francuski twór.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2581
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 500

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 06 maja 2026, 12:51

Bernabeu2 pisze:
06 maja 2026, 11:42
ładna piłka z tytułami > brzydka piłka z tytułami > ładna piłka bez tytułów > brzydka piłka bez tytułów
> tytuły zdobywane przez kluby istniejące tylko w celu sportwashingu.

Jak dzisiaj wygra Bayern to w finale będę trzymał kciuki za nich, bo się ich po prostu dobrze ogląda, ale jeśli to będzie PSG to oczywiście za biednego underdoga z prowincjonalnej ligi, czyli Arsenal.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 13697
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3726

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 06 maja 2026, 12:57

Swoją drogą, Arsenal rzeczywiście ma 3. najdroższą kadrę świata, ale PSG jest tuż za i to bardzo symboliczna różnica (1,23 miliarda euro do 1,21).

https://www.transfermarkt.com/marktwert ... nnschaften

Awatar użytkownika
Bernabeu2
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1194
Rejestracja: 11 sie 2022, 16:11
Reputacja: 279

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu2 » 06 maja 2026, 13:00

matt_ pisze:
06 maja 2026, 12:57
Swoją drogą, Arsenal rzeczywiście ma 3. najdroższą kadrę świata, ale PSG jest tuż za i to bardzo symboliczna różnica (1,23 miliarda euro do 1,21).
Zależy od metodologii (i prawdziwości danych), wg raportu UEFA (s. 59) jest tak:

Chelsea: 1.7 mld
City: 1.6
United: 1.3
Arsenal: 1.1
Real: 1.1
Liverpool: 0.96
PSG: 0.86

https://cdn.vev.design/private/BtTnX3Tn ... e-2025.pdf

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7037
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 769

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 06 maja 2026, 13:12

Kiedyś się doceniało włoskie catenaccio, a teraz ludzie życzą drużynie która w końcu ma szansę coś wygrać grając właśnie defensywnie żeby przejebała wszystko co się da :witam:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22934
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6110
Kibicuję: 4rsenal

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 06 maja 2026, 13:17

No i znowu - kiedy Wenger przez 15 lat robił TOP4 i 1/8 LM z budżetem na poziomie ligowego średniaka, tracąc co sezon najważniejszych graczy na rzecz Barcy, Realu, Juventusu czy bogatszych lokalny rywali - United i Chelsea - czyli klubów z którymi wówczas nie mieliśmy szans rywalizować finansowo... powstała legenda wiecznie przegrywającego, wiecznie 4. Arsenalu beka z której trwa do dzisiaj i argument o pieniądzach nikogo nie interesował, najważniejsza była drwina z klubu.

Teraz klub stał się mocny finansowo, wreszcie zasiadł do tego finansowego grona z największymi, uzbierał pierwszy w historii klubu naprawdę drogi skład... to zaczęły się wyliczenia jaka to droga kadra. :mrgreen:

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 13697
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3726

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 06 maja 2026, 13:17

Bernabeu2 pisze:
06 maja 2026, 13:00
Arsenal: 1.1
Real: 1.1
Liverpool: 0.96
PSG: 0.86
Też symboliczna różnica

@BadBoy, w dodatku włoskie kluby nie były klubami-państwami :P

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15670
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2243
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 06 maja 2026, 14:09

Miałem niesamowite szczęście i jak to się ładnie z angielskiego mówi przywilej być na tym meczu i jest to coś, czego wokół tego nigdy nie doświadczyłem. Moc całego stadionu jeszcze przy przywitaniu autokarów (szczególnie Atleti), doping cały mecz, stadion był elektryczny. Coś na co jako kibic czekałem 20 lat, od samego początku swojego oglądania tego klubu praktycznie (05-06 to był pierwszy świadomy sezon oglądania), jest moc. I wiem, że ogólnie doping w premier league to inna bestia niż w świecie ultrasów w Polsce a nasze chlopczyki z Ashburton Army to dzieci przy organizacji tego co jest w PL, ale no w takich meczach taka atmosfera się po prostu tak udziela wszystkim ze było zajebiście.

Ogólnie mało mnie interesuje styl w jakim jest to robione, wczoraj widziałem żelazna defensywę ale to my tak naprawdę robiliśmy większość akcji i jednak próbowaliśmy atakować, dużo Eze pchał do przodu, Saka mocno wszystko rozruszał. Potem sporo się zmieniło bo były duże zmiany, Arteta zarządzał tym meczem i podjął ryzyko robiąc znowu 3 zmiany w 60. minucie co zadziałało z Fulham ale jednak obawiałem się, że wczoraj może nie zadziałać.

Ostatecznie przeżyłem swój najpiękniejszy wieczór kibicowski w życiu i jestem niesamowicie szczęśliwy. Arsenal w swojej historii był w 4 półfinałach LM, a Arteta zrobił połowę z nich a teraz zrobił jeszcze drugi w historii finał Pucharu Europy. No nie da się tego nie szanować. To coś pięknego i nikt nam tego nie odbierze.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16878
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4208
Kibicuję: AC Milan

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 06 maja 2026, 14:13

Moze po prostu nikt nie lubi Arsenalu, nieważnie czy graja ładnie czy brzydko, czy sa biedakiem czy maja kadrę na top3. Czasem tak bywa ;)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12881
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3228
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 06 maja 2026, 14:24

Magnum pisze:
06 maja 2026, 14:09
Miałem niesamowite szczęście i jak to się ładnie z angielskiego mówi przywilej być na tym meczu i jest to coś, czego wokół tego nigdy nie doświadczyłem.
Ciesze sie Twoim szczesciem.

Lyzka dziegciu. Ocena sytuacji z faulem na Gabrielu tuz przed faulem Calafioriego na Griezmannie.
Pomine sytuacje z Simeone chociaz tam tez Gabriel bral go w pol i moim zdaniem wplynal na to ze zawodnik Atletico o te pol sekundy spoznil sie ze strzalem co umozliwilo obroncy Arsenalu wybic pilke.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22934
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6110
Kibicuję: 4rsenal

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 06 maja 2026, 14:29

Też dodam że ten defensywny, brzydki styl jest dość mocno sparabolizowany, bo to wcale nie jest tak że Arsenal oddaje inicjatywę, ustawia autobus i borni się wszysatkimi siłami - jak to choćby miała w zwyczaju Chelsea Mourinho czy inne pamiętne defensywne ekipy. Arsenal w ciągu ostatnich 2 sezonów rozegrał max 10 spotkań, w których to rywal miał optyczną przewagę - 2x Man United w tym sezonie, 3x Liverpool (w tym i zeszłym), 2 mecze z City w zeszłym miesiącu (wcześniej przez 2 sezony z rzędu Pep w każdym meczu z nami był w głęboki defie), może jeszcze coś było. W Europie - 0. Graliśmy w te 2 sezony z Bayernem, PSG, Realem, Ateltico, Interem (z niektórymi parokrotnie) i żaden z tych zespołów nie miał nad nami przewagi optycznej. W te 2 sezony na ponad 100 rozegranych spotkań w 90% z nich to Arsenal jest stroną przeważającą w meczu, a przecież rywal średnio co 2-3 tygodnie z wysokiej półki. A że ta przewaga wygląda tak że Arsenal robi 3 akcje a rywal 0 i przez to mecz jest nudny... no to moim zdaniem pretensje powinny pójść do rywala, że nie potrafi podjąć rękawicy i wykreować nawet 1 okazji przez 90 minut, a nie do nas że prowadząc 1/2-0 nie atakujemy na hura o kolejne gole. Co mamy, sami sobie strzelać gole, po to żeby potem do końca meczu gonić wynik i w ten sposób zadowolić postronnych? :mrgreen: Już tak robiliśmy przez ostatnie 20 lat i nikogo postronnego nie zadowoliliśmy, a jedynie daliśmy pożywkę do drwin.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15670
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2243
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 06 maja 2026, 14:48

Chlopaczek pisze:
06 maja 2026, 14:24
Lyzka dziegciu. Ocena sytuacji z faulem na Gabrielu tuz przed faulem Calafioriego na Griezmannie.
uważam że faul był prawidłowo odgwizdany, a że jestem kibicem Arsenalu to patrzyłem na forum sędziowskie i tam nasz ekspert napisał taka analizę na sugestie że faul był miękki:
He jumps in and leads with his knee. I had to look a few times to make sure that the attacker missed the ball completely, but he did. He jumps at his opponent, misses the ball, and hits his opponent's leg with his knee (upon reviewing, point of contact is probably the shin, sorry). And Gabriel goes to ground immediately; not out of any concern that things were going wrong defensively. It seems a pretty clear foul to me. What's soft about it other than the idea that the subsequent foul is abundantly clear?

Also it is very much worth observing and noting, as @RedStar91 does, that Siebert was always calling this foul. He delayed for VAR protocols in case the ball ended up in the net and he was wrong about the foul. I'm also reading online or hearing that this was defensive refereeing and he invented a foul to avoid calling the penalty. But that is demonstrably false, as you can visually see he had already decided to call the attacking foul before the potential penalty even occurred.

I was suspicious at first glance, but I actually think this was great refereeing.
Każdy ostatecznie może sobie swoją opinię wydać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”