Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 10528

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
1
11%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
11%
15-17 maja
3
33%
22-24 maja
4
44%
Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7630
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1776
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 18 lut 2026, 18:16

U mnie temperatura i obroty w pralce, która ma jakieś 6 lat, ale poprzednia stara pralka też miała różne ustawienia, chociaż wspomnianych ustawień nie dało się zmienić bezpośrednio. Pranie dzienne, szybkie pranie, różne rodzaje tkanin, itp. Każde z tych ustawień miało inne obroty i temperaturę.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22277
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5985
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 18 lut 2026, 18:51

Ja mam już 6-letnią (ale ten czas leci) pralkę za tysiąc złotych z Beko która ma nie tylko wybór czasu trwania, temperatury, obrotów czy trybu (czyli zestawu temperatury i obrotów), ale nawet można nią sterować przez Wifi (z czego nigdy nie skorzystałem) :P Ponadto jakiś tryb nawiewania po praniu, że niby jak po skończeniu prania przez kilka h nie wyjmiesz to pranko nie zaczyna podśmierdywać (czego też nigdy nie sprawdziłem, bo zawsze wyjmuję od razu). Ponadto automatycznie dobiera czas trwania prania w zależności od wagi. Myślałem że takie opcje to standard :P

Ja też nie cierpię prasować, natomiast moja narzeczona prasuje (i składa )nawet bieliznę :roll: Nie wiem czy wiedzieliście że majtki można poskładać na 4 żeby leżały w szafce jak małe burgerki.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 63440
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8313
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 lut 2026, 18:59

To jak z telewizorami, są 6-letnie działające smarty, a są roczne bez smarta.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15922
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2730
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 18 lut 2026, 19:11

Tyle lat używam a właśnie mi kobieta pokazała, że mamy wybór wirowania :lol2:

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7630
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1776
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 18 lut 2026, 19:20

Zawsze mi się przypomina przy rozmowach z innymi facetami o praniu:


Hannibal
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2128
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 919

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 18 lut 2026, 19:35

Mr.Chris pisze:
18 lut 2026, 17:34
dias pisze:
18 lut 2026, 15:34
Robot do truskawek. proszę. Kilka lat testów i podobno juz na niektórych plantacjach jest używany regularnie. Nie zabiera ludziom pracy, bo impulsem do stworzenia robota był... brak pracowników sezonowych.
Mr.Chris pisze:
18 lut 2026, 12:36
To musi być robot, który poradzi sobie z większą ilością wyzwań, a dodatkowo nie będzie kosztował tyle co łazik marsjański.
W powyższym chodziło mi o to, że dzięki AI prostsza konstrukcja może sobie poradzić z większą ilością zadań i być bardziej powszechna. Nowe urządzenia oparte na AI mogą być bardziej uniwersalne i wydajne. Nie będzie do tego potrzebna cała hala produkcyjna pełna maszyn, gdzie każda może obsłużyć tylko jeden lub trzy rodzaje owoców, ale jedno urządzenie mogące ogarnąć wszystkie podobne do siebie plony. Coś co będzie sobie w stanie poradzić w niemal każdych warunkach, a nie tylko idealnym środowisku dostosowanym pod konkretną maszynę, gdzie jak warunki się trochę zmienią, to nie będzie potrzebny dwudniowy serwis z informatykiem i inżynierem, którzy będą musieli linijka po linijce wszystko przeprogramować.

Edit: tym bardziej, że roboty humanoidalne to tylko kwestia czasu. Oczywiście, z początku będą cholernie drogie, ale pamiętajmy, że kiedyś samochody też były tylko dla elit, a teraz byle Zdzisiek może mieć trzy Passaty na parkingu pod blokiem.
Mnie bardziej ciekawi rynek pracy, gdy automatyzacja wejdzie faktycznie na najwyższy level. Mam poważne wątpliwości co do tego dochodu podstawowego pochodzącego z podatków, bo jednak bigtechy raczej nie słyną z uczciwości, a raczej dość elastycznego podejścia do płacenia danin. Z drugiej strony konsument bez środków do życia jest średnim klientem, a produkować bez sprzedaży też nie ma sensu.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14095
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2055
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 18 lut 2026, 19:43

Mr.Chris pisze:
18 lut 2026, 19:20
Zawsze mi się przypomina przy rozmowach z innymi facetami o praniu:
Ten początek to o mnie. Raz w życiu robiłam pranie i wysyłałam MMSy do Marcina, żeby mnie poinstruował z ustawieniami, bo bałam się, że coś powalę tam. Oczywiście jak mnie życie kiedyś zmusi, to to ogarnę na spokojnie, ale jakoś dotąd nie było potrzeby.
19B10 pisze:
18 lut 2026, 11:24
To że przez AI dużo ludzi straci robotę to chyba więcej niż pewne. Pytanie tylko jaka będzie skala. No i ilu z tych bezrobotnych uda się przebranżowić.
W mojej branży widzę mocny pogrom, szczególnie u osób, które nie wyrobiły sobie nazwiska do tej pory. Pozawieszane działalności, zmiana branży, powroty na jakikolwiek etat itd. Dużo firm zaczęło korzystać z AI w pisaniu.
19B10 pisze:
18 lut 2026, 13:39
Sprzątać to jeszcze pół biedy, prasowanie to jest dopiero dramat. Do tej pory nie czuję się kompatybilny z żelazkiem...
Mało znam ludzi, co jeszcze prasują. No chyba że koszule i inną elegancką odzież, ale widziałam kiedyś badania, że millenialsi po prostu mają wywalone na to. I to by się zgadzało z moimi obserwacjami.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7630
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1776
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 18 lut 2026, 20:46

Hannibal pisze:
18 lut 2026, 19:35
Mnie bardziej ciekawi rynek pracy, gdy automatyzacja wejdzie faktycznie na najwyższy level. Mam poważne wątpliwości co do tego dochodu podstawowego pochodzącego z podatków, bo jednak bigtechy raczej nie słyną z uczciwości, a raczej dość elastycznego podejścia do płacenia danin. Z drugiej strony konsument bez środków do życia jest średnim klientem, a produkować bez sprzedaży też nie ma sensu.
To co wymieniłeś to jedno, ale masz tu też zupełnie inne zagadnienie, którego najbogatsi nie przeskoczą. Kilka lub kilkanaście miliardów bezrobotnych, którzy nie będą mieli nic do stracenia. Łatwiej im dać minimum, żeby mogli wegetować egzystować, niż żeby się buntowali. Tym bardziej, że w przypadku niemal pełnej automatyzacji produkcji, wiele produktów może być kurewsko tanich. Zwłaszcza [ch**] syntetyczna żywność. W takim przypadku mieszkanie socjalne + pensja która starczy na pełny brzuch oraz tanie używki i to zamknie wiele ryjów.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3911
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1114
Kibicuję: od czasu do czasu

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 18 lut 2026, 20:55

A ja akurat prasować lubię. Nienawidzę chodzić w pogniecionych ubraniach, więc nawet jak coś wymaga lekkiego przeciągnięcia żelazkiem to wolę poświęcić 3 minuty i to zrobić. Natomiast prasowanie koszul to zdecydowanie udręka, ale jeszcze bardziej nie wypada żeby koszula była pogięta.

Awatar użytkownika
johny batonik
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1206
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 277

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 18 lut 2026, 21:26

Wystarczy kupić koszulki, które mają skład typu 90% bawełna, 10% elastan i nie trzeba nic prasować. A jak ktoś nie lubi prasować to kupić parownice

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16059
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4076
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 18 lut 2026, 21:26

Trzeba kupić pralkę z funkcją pary na koszule
Dużo mniej prasowania

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22277
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5985
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 18 lut 2026, 21:41

Dino w mojej wsi jeszcze nie doczekało się butelkomatu, więc rolę butelkomatu pełnią... panie kasjerki. Normalnie przychodzisz z worem pełnym butelek i puszek do kasy, a tam panie wyciągają sztuka po sztuce każdą butelkę i puszkę, oceniają czy te nie są zgniecione i czy mogą je przyjąć. Przecież to jest kur* pierd* skandal:
1. Najpierw mi doliczają po 50gr na każdej butelce/puszce, więc np dzisiaj za zgrzewkę 6x wody i 4x puszki coli zapłaciłem o 5zł więcej.
2. Muszę wydzielić w kuchni specjalne miejsce na nie - a tego miejsca nie mamy na 52 metrach, więc dziś podjęliśmy z narzeczoną decyzję - UWAGA I TO JEST HIT - że wydzielimy je rezygnując z segregacji :lol2: Dotąd mieliśmy pod zlewem 2 kosze - na plastik i zmieszane. Od dzisiaj będziemy mieli zmieszane + butelki, plastik zaczniemy wrzucać do zmieszanych. No sory, metrażu nie wyczarujemy.
3. Potem muszę zapierdzielać 1,5km do Dino z pełnym workiem butelek/puszek jak jakiś śmieciarz. O podjechaniu do Dino na rowerze z takim worem raczej nie ma co liczyć.
4. Potem muszę ustawić się z tym worem w kolejce do kasy (bo jak pisałem powyżej nie ma butelkomatu), co sprawia że kolejki robią się znacznie dłuższe (sprawdzenie przez panią takiego wora trwa dłużej niż zwykłe skasowanie zakupów).
5. Pani zobaczy że jedna z puszek po coli jest delikatnie zgnieciona, bo jak piłem to mi się mocniej ścisło - i już 50gr nie zostanie mi oddane.
6. Pani która centralnie przemacała przed momentem moje śmieci (resztki tych płynów potrafią się powylewać itd) tymi samymi łapami zaczyna kasować pomidory i mięso wyłożone na ladzie przez klienta za mną.

Ja pierd*le :rotfl4: :rotfl4: :rotfl4: :rotfl4: :rotfl4: Przecież to jest tak głupie, że aż trudno uwierzyć że dzieje się naprawdę :lol2:

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47299
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8215
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 18 lut 2026, 21:46

Czyli w innych sklepach są butelkomaty, a w Dino butelkoMATKI hehe

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4855
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1596
Kibicuję: WRE

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 18 lut 2026, 21:48

Dobrze, że nie piję wody butelkowanej.

Hannibal
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2128
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 919

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 18 lut 2026, 22:02

Ja kupiłem urządzenie Sodastream, bo nie mam zamiaru w domu robić przechowalni butelek plastikowych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”