Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 10518

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
1
11%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
11%
15-17 maja
3
33%
22-24 maja
4
44%
Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5633
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 709

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 10 lut 2026, 18:26

Co by człowiek dał by móc przeczytać raz jeszcze inny świat po raz pierwszy. Ja nauczycielki języka polskiego zawsze miałem przynajmniej dobre i z wielkim sentymentem wspominam ten przedmiot. Jak byłem wraz z przewodnicząca rady rodziców u polonistki ws egzaminu 8 klasisty to zacząłem się Ania cytatami z zemsty i syzyfowych prac przerzucać. To nie był dobry pomysł by tak być.

Brutalna rzeczywistość jest taka że obojętnie jakim nauczycielem jesteś to cię nie wywala bo jesteś ty albo nikt.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11758
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2347
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 10 lut 2026, 21:55

sickstick pisze:
10 lut 2026, 18:10
Nauczyciel jest rozliczany z realizacji programu nauczania narzucanego przez ministerstwo i jeśli uczeń który w danym semestrze miał przerobić Wesele czy Dziady nie ma o nich pojęcia, to nauczyciel może zostać pociągnięty do odpowiedzialności
Ja to wiem sick, ale sama idea aż takiego focusowania się nauczycieli tylko na lekturach mnie odrzucała. Nie oszukujmy się, młodym nie chce się czytać, a tekstami sprzed 200 lat nauczyciele/ministerstwo nie zachęci ich do sięgania po książki.
Powiem Ci na swoim przykładzie, zaciekawiły mnie dwie lektury w całym szkolnym życiu - w podstawówce Opowieści z Narni oraz w gimnazjum Hobbit. Nic więcej. Znajdź ich wspólny mianownik. Ale co pisałem, miałem farta do nauczycieli, podczas gdy i w gimbazie, i w technikum były dostępne o wiele gorsze opcje.
Wracając, ja nie mówię by nie przerobić tych lektur, ale nacisk i mniemanie jakie mają niektórzy o tym jest wręcz przesadzony.
Na maturze miałem na rozprawce (chyba) Lalkę. Był ten fragment tekstu, do którego napisałem bardzo dużo (bo go miałem po prostu przed oczami), miałem się odnieść do całości utworu (co zrobiłem chyba w 5 linijkach, bo nic nie pamiętałem) i do własnego tekstu kultury (to wziąłem tam jakiś serial i nabijałem słowa), Zdałem na jakies 65/70%.
Do tego zmierzam, że jasne, nauczyciele mają swój plan zajęć, kumam, to ich praca, ale jestem zdania, że można te lekcje polskiego przeprowadzić w znacznie ciekawszy sposób niż katowania nastolatków tekstami, z których za tydzień i tak nic nie będą pamiętać. Można to IMO zrobić w ciekawszy sposób (my np. w technikum oglądaliśmy filmy Smarzowskiego i potem sobie o nich dyskutowaliśmy, znacznie lepsza opcja niż wałkowanie przez 2/3 tygodnie Dziadów i Panów Tadeuszów)
Podsumowując, tak, ten system jest do zmiany już dawno temu, uważam, że ciekawszym rozkładem lektur/oglądaniem filmów z uczniami można by ich bardziej wkręcić w świat kultury. Nie zmieniam zdania, że nauczyciele, którzy zafiksują się na punkcie 5 lektur i nie widzą nic innego poza nimi to najgorsze co się może przytrafić uczniowi.
Spoiler:
Spoiler:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 25251
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6056

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 10 lut 2026, 22:09

Ale lektury szkolne nie mają uczniów bawić czy zachęcać do czytania (sic) tylko uczyć języka, kultury i tradycji kraju jako naszego narodowego dziedzictwa. Analogicznie na historii uczymy się o rozbiciu dzielnicowym a nie o ciekawszych szogunatach, a na geografii o pasie pojezierzy a nie o fascynujących geologicznie archipelagach na Pacyfiku.

Można oczywiście przedstawić temat ciekawiej lub nudniej ale wciąż, tej Lalki po prostu nie przeskoczysz. Musisz znać.

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3365
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 793

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 11 lut 2026, 4:05

Boromir pisze:
10 lut 2026, 22:09
Ale lektury szkolne nie mają uczniów bawić czy zachęcać do czytania (sic) tylko uczyć języka, kultury i tradycji kraju jako naszego narodowego dziedzictwa
Imo jednak system edukacji działa tak że nie odpowiada na współczesne problemy czy wyzwania. W powolny sposób adaptuje się też do nowych możliwości i to z różnych powodów, kwestie budżetowe, brak nauczycieli, dotychczasowa kadra która raczej ma bliżej do emerytury niż dalej, brak dopływu świeżej krwi a przede wszystkim wyjebongo przy kasie za jaką mają pracować. Do czego zmierzam to że w XXI wieku uważam że sposób omawiania lektur powinien jednak wpływać zachęcająco do czytania książek. Na pewno nie każdy tytuł da się tak omówić ale jednak mam wrażenie że praca z tymi książkami przez lata nie ewoluowała a patrząc na znajomość lektur przez kolejne roczniki (tylko moja obserwacja) to jakoś nie wydaje mi się żeby to było efektywne.
Z drugiej strony zgadzam się też z tym co napisałeś - tego też się nie czyta dla przyjemności a dla nauki analizy, interpretacji tekstu czy identyfikacji metafory tak żeby w dorosłym życiu wiedzieć kiedy ktoś z Ciebie próbuje zrobić debila i trzeba dać mu w mordę a kiedy stawia w pozytywnym świetle przyrównując do określonej postaci. Jakoś rozróżniać archetyp postaci trzeba, a do tego lektury nadają się idealnie (chyba).
Imo dużo zależy od samego nauczyciela, jak nie potrafi ciekawie tego przekazac to przynajmniej musi kurewsko tego wymagać (miałem taką polonistkę i dzięki temu trochę się do tych lektur przekonałem, a już na pewno po latach doceniłem) a miałem też taką która lektury próbowała dla własnej wygody zastąpić oglądaniem filmów - stracone trzy lata.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22277
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5985
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 11 lut 2026, 8:22

HMK pisze:
10 lut 2026, 21:55
Ty nie pisałeś kiedyś sick, że Twoja mama była polonistką? Tak mi się coś teraz przypomniało
Moja uczy muzyki i plastyki, ale w sumie często ją wciskają na zastępstwa z polskiego ze względu na braki kadrowe ;p

Awatar użytkownika
johny batonik
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1206
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 277

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 11 lut 2026, 8:32

HMK pisze:
10 lut 2026, 21:55
Ja to wiem sick, ale sama idea aż takiego focusowania się nauczycieli tylko na lekturach mnie odrzucała. Nie oszukujmy się, młodym nie chce się czytać, a tekstami sprzed 200 lat nauczyciele/ministerstwo nie zachęci ich do sięgania po książki.
I mieli rację, bo teraz zamiast napisać „skupiania się”, wplotłeś jakiś anglicyzm, jakby nasz język ojczysty nie był wystarczający.

Hannibal
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2128
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 919

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 11 lut 2026, 10:18

Boromir pisze:
10 lut 2026, 22:09
Ale lektury szkolne nie mają uczniów bawić czy zachęcać do czytania (sic) tylko uczyć języka, kultury i tradycji kraju jako naszego narodowego dziedzictwa. Analogicznie na historii uczymy się o rozbiciu dzielnicowym a nie o ciekawszych szogunatach, a na geografii o pasie pojezierzy a nie o fascynujących geologicznie archipelagach na Pacyfiku.

Można oczywiście przedstawić temat ciekawiej lub nudniej ale wciąż, tej Lalki po prostu nie przeskoczysz. Musisz znać.
No nie wiem, bo taki plan program nauczania historii jest żałośnie słaby i jak ktoś we własnym zakresie się nie doedukuje to o historii naszego kraju wie naprawdę mało.

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4855
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1596
Kibicuję: WRE

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 11 lut 2026, 10:33

Hannibal pisze:
11 lut 2026, 10:18
bo taki plan program nauczania historii jest żałośnie słaby
Nie wiem jak wygląda to teraz, ale za moich czasów głównym problemem było to, że jak w podstawówce w VIII klasie skończyliśmy na I wojnie, to w ogólniaku znowu zaczęliśmy od starożytności i przed maturą dobiliśmy do I wojny...

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7630
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1776
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 11 lut 2026, 10:44

19B10 pisze:
11 lut 2026, 10:33
Hannibal pisze:
11 lut 2026, 10:18
bo taki plan program nauczania historii jest żałośnie słaby
Nie wiem jak wygląda to teraz, ale za moich czasów głównym problemem było to, że jak w podstawówce w VIII klasie skończyliśmy na I wojnie, to w ogólniaku znowu zaczęliśmy od starożytności i przed maturą dobiliśmy do I wojny...
To wszystko żydomasoński spisek, żeby nikt nigdy nie odkrył co naprawdę działo się podczas II WŚ.
Spoiler:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22277
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5985
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 11 lut 2026, 10:47

19B10 pisze:
11 lut 2026, 10:33
Hannibal pisze:
11 lut 2026, 10:18
bo taki plan program nauczania historii jest żałośnie słaby
Nie wiem jak wygląda to teraz, ale za moich czasów głównym problemem było to, że jak w podstawówce w VIII klasie skończyliśmy na I wojnie, to w ogólniaku znowu zaczęliśmy od starożytności i przed maturą dobiliśmy do I wojny...
Dokładnie, ja w czasach szkolnych 3 razy przerobiłem Mezopotamię, Rzym i Napoleona (podstawówka, gimnazjum, liceum), ale do czasów po II wś i komuny nie udało się dojść ani razu.
A inna sprawa że historia jest ciekawa w formie opowieści (książki, filmy), a nie przerabianego na szybko materiału z wkuciem dat dla wydarzeń, których znaczeń czy kontekstu nie było czasu przerobić.

A inna sprawa - programy różnych przedmiotów powinny iść jednym tempem historycznym, bo obecnie jest tak że pani na historii przerabia starożytność, na polskim jesteśmy w romantyzmie, a na sztuce/muzyce/plastyce omawiamy barok. Totalny chaos. No ale reformy w szkolnictwie to temat rzeka.

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4855
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1596
Kibicuję: WRE

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 11 lut 2026, 11:44

Mr.Chris pisze:
11 lut 2026, 10:44
Nie ma dowodów, że Hitler wiedział.
On też na historii nie doszedł do II wojny.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16059
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4076
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 11 lut 2026, 12:08

Po prostu inne pokolenie, inne wyzwania, inne impulsy

Ludzie z lat 70-80 mają w małym palcu pewne rzeczy bo w szkole nie gapili się w tik toka na telefonie (i chodzili do szkoły piechotą przez 4 metrowe zaspy walcząc z niedzwiedziami)

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6481
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2030

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 11 lut 2026, 12:16

A jakie to rzeczy mają w małym palcu ludzie z lat 70. i 80.? Bo ja mam wrażenie, że domyślnie się demonizuje pewne roczniki i wywyższa inne. Jak 20-latek czegoś nie umie to 'pokolenie tik toka', natomiast 55-latek myli się tak po prostu, bez wzgledu na swoje pokolenie.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7630
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1776
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 11 lut 2026, 12:17

venomik pisze:
11 lut 2026, 12:16
A jakie to rzeczy mają w małym palcu ludzie z lat 70. i 80.?
Pokonywanie 4 metrowych zasp i walkę z niedźwiedziami :P

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22277
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5985
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 11 lut 2026, 12:18

venomik pisze:
11 lut 2026, 12:16
A jakie to rzeczy mają w małym palcu ludzie z lat 70. i 80.?
Przerobili czasy komuny i to nawet w praktyce :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”