Jeśli Wilder faktycznie miał taki zapis w kontrakcie to na pewno z niego skorzysta. Ja raczej obawiałbym sie tego że Fury do tego czasu zakończy karierę bo powie że nikogo wartego uwagi nie widzi i tyle go zobaczymy na ringu. Gdyby obóz Joshuy dopuścił do tej walki to byśmy mieli nie lada wydarzenie ...
Wilder nie miał, nie ma i nie będzie miał wystarczających umiejętności do pokonania Furyego... Piekielnie silne uderzenie to troszkę za mało. W obu walkach Tyson go wypunktował i uważam, że nie miałby z tym większych problemów i w walce 3 i 4, czy ile ich tam planują.
Bardzo jestem ciekawy tego meczu. Debiut Setiena w Lidze Mistrzów a kadra lekko okrojona. O ile jestem przekonany, że za Valverde byśmy wyszli 4-4-2 tak teraz to wcale nie musi być takie oczywiste. Kwestia tylko tego czy od pierwszych minut zobaczymy Fatiego czy Vidala - reszta raczej oczywista.